W co gra IGT? Firma milczy

kategoriaOgolna autorIP data26.06.2019
Przyszłość IGT i jej dalsza aktywność na polskim rynku stoi pod dużym znakiem zapytania. Gigant z branży hazardowej nie chciał komentować naszych doniesień o potencjalnej możliwości przejęcia kontraktu od państwowej firmy, ale wśród ludzi z branży aż huczy od plotek.

Dla branżowych firm, w tym IGT w dalszym ciągu istnieje szansa na przejęcie kontraktu od Wojskowych Zakładów Łączności. W ostatnim tygodniu światło ujrzała informacja, że automaty wyprodukowane przez WZŁ nie spełniają kryteriów postawionych przez Totalizator Sportowy. Tylko czy IGT byłoby w stanie wypełnić ten kontrakt? 

Działalność w Polsce

IGT posiada swoje biuro w Warszawie i właśnie z tego miejsca realizowane są projekty zarówno na polskim jak i globalnym rynku. Placówka w Warszawie zatrudnia przeszło 400 osób, natomiast w skali całego świata IGT zatrudnia ok 13 tysięcy osób. 

Polska obsługa prowadzi stały monitoring pracy ponad 20 tysięcy terminali, przez które dokonuje się nawet 60 tysięcy transakcji na minutę. Przybliżona wartość sprzedaży w kolekturach, nad którymi sprawowany jest nadzór operacyjny z Warszawy, sięga 200 milionów euro miesięcznie.

W Polsce firma odpowiada za system loteryjny światowych partnerów, także Totalizatota Sportowego.  Nie brakuje jednak wątpliwości, czy firma będzie w stanie utrzymać  kontrakt z rodzimym monopolistą i czy będzie zabiegała o jego przedłużenie. Na zadane przez Interplay pytania, firma IGT nie chciała odpowiadać. Dostaliśmy jedynie komunikat od biura PR, który publikujemy poniżej. 

„Bardzo dziękujemy za przesłane pytania i zainteresowanie firmą IGT. Uprzejmie informujemy, że komunikacja dot. polskiego rynku loteryjnego, w aspekcie obsługi technologicznej i organizacyjnej przez naszą firmę, jest po ich stronie Totalizatora Sportowego. Dodatkowo, firma IGT jest obecnie w trakcie przygotowywania się do realizacji kilku ważnych projektów na całym świecie i dlatego bardzo mocno ograniczyła działalność medialną.”

To zaskakująca ostrożność, bo Interplay nie pytał jedynie o współpracę z Totalizatorem Sportowym. Zapytaliśmy IGT o:

  • Plany rozwoju firmy na polskim rynku
  • Działalność firmy na rynku automatów w Polsce
  • Sprawę kontraktu na dostarczenie internetowego rozwiązani loteryjnego 
  • Potencjalną możliwość zamknięcia biura w przypadku utraty kluczowych partnerów 

Wszystko wskazuje na to, że IGT chce skupić się w głównej mierze na utrzymaniu swojego największego polskiego kontraktu. Przypomnijmy, że IGT dostarcza rozwiązanie umożliwiającego zawieranie zakładów LOTTO przez internet oraz tworzy system centralny, który łączy tradycyjne kolektury między sobą. 

Udany pierwszy kwartał

IGT początek roku na światowych rynkach może zaliczyć do udanych, ale wyniki w niektórych obszarach były słabsze, niż początkowo prognozowano. Pierwszy kwartał zamknięto z przychodami na poziomie 1,14 mld dolarów. Przed rokiem ten wynik był nieznacznie lepszy, bo pierwsza część 2018 roku przyniosła IGT 1,20 mld dolarów przychodu. 

Zysk operacyjny z tego tytułu w tym roku wynosi 178 milionów dolarów, gdy przed rokiem za okres od stycznia do marca zanotowano 197 milionów dolarów zysku. Jest to spadek o 10% w porównaniu obu tych okresów. 

IGT chwali się  stabilną sytuacją na rynku loteryjnym, ale jednocześnie  sygnalizuje m.in. wzrost podatku pochodzącego od maszyn do gier we Włoszech i spadająca sprzedażą systemów do gier. 

W porównaniu do pierwszego kwartału 2018 roku widać największy wzrost przychodów płynący ze sprzedaży terminali do gier. Za pierwszy kwartał zeszłego roku odnotowano przychód na poziomie 30 milionów dolarów. Rok później ta kwota była o 22% większa i wynosiła 35 milionów dolarów. 

Dostęp do całego raportu znajduję się pod TYM linkiem.

Ograniczenie działalności mediowej

IGT od 2016 roku nie publikuje żadnych komunikatów mediowych. Ostatnim z nich była wzmianka o uczestnictwie w programie Very Senior Developers. 

Jak IGT napisało, to inicjatywa szkoły edukacji cyfrowej Kids Code Fun i firmy IGT Poland. Pokazuje jak łączyć pokolenia o zupełnie odmiennych doświadczeniach z nowymi technologiami – seniorów i dzieci. Senior developer to doświadczony programista, ale w ramach akcji Very Senior Developers zaangażowano i przeszkolono seniorki – większość z nich w wieku 60+. Będą uczyć dzieci języka przyszłości, czyli programowania komputerowego.

Był to ostatni komunikat prasowy z jakim polskie media branżowe mogły zapoznać się na stronie internetowej IGT.com. Brak współpracy i odpowiedzi na ważne dla branży pytania jest bardzo zastanawiający. 

udostępnij na facebooku
udostępnij na twitterze
IP 26.06.2019
    ]