Andruszaniec: Tak naprawdę w Polsce nie ma problemu uzależnienia od hazardu

Radca prawny w kancelarii WH Partners, Bartosz Andruszaniec na łamach "Rzeczpospolitej" skomentował ustawę hazardową, która działa już dwa lata.

25-01-2019

Bartosz Andruszaniec uważa przede wszystkim, że nowelizacja ustawy uporządkowała hazard poza internetem, ale w sieci już niekoniecznie. Pierwsze co rzuca się najbardziej w oczy, to brak konsekwencji przy blokowaniu gier losowych. Jedyne legalne kasyno posiada monopolista, ale "gry wirtualne" mogą już mieć wszyscy operatorzy. 

Gry kasynowe ustawodawca uznał za szkodliwe do tego stopnia, że tylko państwu pozwolił je organizować. Z drugiej strony jednak prywatnym bukmacherom umożliwiono przyjmowanie zakładów na wyniki tzw. zdarzeń wirtualnych. To szczególny rodzaj gier, w których np. zawody sportowe odbywają się całkowicie w przestrzeni wirtualnej. Oparte są na komputerowym algorytmie, zakładającym przypadkowe wyniki. Takie „rozgrywki" trwają zazwyczaj kilka minut. W zasadzie niczym się to nie różni od gier liczbowych w internetowym kasynie. I tu widać niekonsekwencję ustawodawcy: hazard kasynowy zmonopolizowano, bo był groźny dla graczy, a zdarzenia wirtualne już nie - powiedział radca prawny w kancelarii WH Partners.

Andruszaniec zauważa również, że faktycznie system rejestrowania działalności zwiększył udział w rynku polskich bukmacherów. Nie wyeliminował jednak całkowicie operatorów, którzy działają bez licencji. Takie firmy nadal rządzą połową polskiego rynku. 

Radca prawny w kancelarii WH Partners stwierdził także, że w Polsce nie ma problemu z uzależnieniem od hazardu. Podkreślił przy tym, że wiele państw odchodzi od modelu monopolistycznego. Jako przykłady podał Szwecję i Maltę. 

W takich przypadkach od razu nasuwa się pytanie, a co z systemem podatkowania w takiej sytuacji? Andruszaniec odpowiada: - Doświadczenia innych krajów pokazują, że bardziej efektywny budżetowo jest system opodatkowania nadwyżki wpływów operatorów hazardu nad wypłaconymi nagrodami. Dziś jest to podatek od całego obrotu. Na zmianę systemu opodatkowania chyba nie ma co liczyć, ale z pewnością budżet zyskałby na zmianie procedury udzielania licencji na działalność bukmacherską.

Źródło/Rzeczpospolita





Newsletter Dodaj swoj email i bądź na bieżąco




Zamknij X
Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji oraz w celu usprawnienia funkcjonowania naszych witryn, korzystamy z technologii plików cookies. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowanie na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Dalsze korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.