Amber Gold hazardu – druga odsłona
W numerze 5 naszego pisma prezentowałem refleksje i pytania, dotyczące nadzoru nad rynkiem gier, który „ponoć” sprawuje minister Jacek Kapica
Ten zasłużony dla polskich finansów generał celników, po wątpliwych sukcesach walki z przemytnikami alkoholu i płynu do spryskiwaczy z Ukrainy, tekstyliów z Azji, podjął walkę nie tylko z barmanami pilnującymi automatów do gry.
Efektem jego działań prowadzonych od 2011 roku oraz akcji podległych mu służb, była m. in. ogłoszona w sierpniu br. decyzja o cofnięciu spółce Totolotek S.A. zgody na prowadzenie zakładów wzajemnych.
Opublikowany w dniu 17 sierpnia komunikat PAP zawierał informacje, że decyzja ministra Jacka Rostowskiego była podyktowana „rażącym naruszeniem warunków prowadzenia działalności, określonej w zezwoleniach, zatwierdzonych regulaminach gry oraz przepisach prawa”.
Przedstawiciele ministerstwa publicznie mówili o podejrzeniu popełnienia wielu przestępstw karno-skarbowych przez spółkę.
Redakcja nasza zadała wówczas wiele pytań ministrom finansów i skarbu oraz władzom służb celnych.
Otrzymaliśmy wymijające i niepełne odpowiedzi. Rodziły one szereg wątpliwości.
Kontrolowana spółka bukmacherska opublikowała komunikaty, że jej działalność jest zgodna z prawem.
Nie odpowiedziano nam na pytanie: „jeżeli Totolotek SA rzeczywiście łamał prawo, to dlaczego liczne kontrole służb celnych omijały kolektury Totalizatora Sportowego, sprzedające zakłady wzajemne tej spółki ?
Dlaczego po tych oskarżeniach regulatora rynku, zostaje ona partnerem państwowego monopolisty ?”
Na te oraz inne pytania próbowały także znaleźć odpowiedź inne redakcje, m.in. Wprost i Przegląd.
dr Franciszek Zalewski - Stowarzyszenie na Rzecz Promowania Odpowiedzialnej Gry
Więcej Automaty
Fiasko pełnego przejęcia Ainsworth: Novomatic nie osiąga progu 75 proc. udziałów
Austriacki gigant gier i technologii Novomatic AG nie zdołał przejąć pozostałych akcji australijskiego producenta automatów Ainsworth Game Technology, mimo że miał większościowy pakiet udziałów. Oferta wykupu akcji zakończyła się niepowodzeniem, gdy większość mniejszościowych akcjonariuszy nie poparła transakcji do ustalonego terminu.