Battle Stations
Amerkańska spółka Smart Industries z Des Moines w stanie Iowa, znana do tej pory głównie z produkcji automatów redemption weszła na obszar gier video z zaprojektowaną na Tajwanie grą Battle Stations podobną w klimacie do Sea Wolfa.
Amerkańska spółka Smart Industries z Des Moines w stanie Iowa, znana do tej pory głównie z produkcji automatów redemption weszła na obszar gier video ze strzelanką Sky Hero, klasyczną grą Hot Hand oraz zaprojektowaną na Tajwanie grą Battle Stations podobną w klimacie do Sea Wolfa.
Automat Sea Wolf produkcji innej amerykańskiej firmy – Coastal Amusement, sprzedaje się tak dobrze, że doczekał się już następcy – Sea Wolf: The Next Mission.
Battle Stations i Sea Wolf to zreszta pomysły nie nowe, bo oparte na pierwowzorze jakim był bez wątpienia automat firmy Midway z 1976 roku.
Battle Stations wyposażono w duży 26 calowy ekran LCD, manetke w kształcie dolnego zakończenia peryskopu i dwa wrzutniki monet. Co ciekawe automaty można linkować i rozgrywać prawdziwe bitwy morskie między sobą.
Gracz może odpalać torpedy i rakiety w kierunku wrogich statków, a na ekranie oprócz licznika trafień ma także licznik pokazujący procent trafień w stosunku do wystrzelonych pocisków, czyli stopień celności strzałów. W grze mamy kilka poziomów trudności, co ułatwia dostosowanie jej do poszczególnych miejsc operacji.
Wymiary automatu to: SxGXW 82x100x199 cm, ciężar ok. 200kg.
W.B.
Więcej Automaty
Fiasko pełnego przejęcia Ainsworth: Novomatic nie osiąga progu 75 proc. udziałów
Austriacki gigant gier i technologii Novomatic AG nie zdołał przejąć pozostałych akcji australijskiego producenta automatów Ainsworth Game Technology, mimo że miał większościowy pakiet udziałów. Oferta wykupu akcji zakończyła się niepowodzeniem, gdy większość mniejszościowych akcjonariuszy nie poparła transakcji do ustalonego terminu.