11.03.2026 05:54

Branża walczy z czarnym rynkiem. Lamentowicz: Mamy ten sam problem i tego samego przeciwnika

Walka z nielegalnymi kasynami i zakładami bukmacherskimi trwa i końca tej batalii niestety nie widać. Choć w ostatnich latach podjęto działania, których celem było uszczelnienie systemu, podmioty działające bez stosownego zezwolenia, wciąż funkcjonują. – Mamy ten sam problem i tego samego przeciwnika, więc powinniśmy łączyć siły z regulatorem i całym rynkiem – mówi w rozmowie z Biznes Newseria Adam Lamentowicz, prezes zarządu Superbet Polska.

Branża walczy z czarnym rynkiem. Lamentowicz: Mamy ten sam problem i tego samego przeciwnika
LinkedIn Follow Button – Article Embed

Podatkowa presja wypycha graczy poza oficjalny system

Sektor gier i zakładów w Polsce znajduje się w specyficznym położeniu. Z jednej strony obserwujemy dynamiczny rozwój technologiczny, z drugiej narastającą presję regulacyjną, która mocno ogranicza potencjał legalnych podmiotów. Głównym punktem zapalnym pozostaje model opodatkowania.

Obecnie legalna bukmacherka musi mierzyć się z 12-procentowym podatkiem od obrotu. Jest to najwyższa tego typu danina w Unii Europejskiej, co drastycznie obniża konkurencyjność krajowych firm. W przypadku kasyn internetowych, objętych monopolem państwowym, obciążenie sięga aż połowy przychodów brutto – dane GGR. Taka struktura fiskalna sprawia, że klienci naturalnie dryfują w stronę niekoncesjonowanych platform. Adam Lamentowicz, prezes Superbet Polska, w rozmowie z Biznes Newseria wskazuje na twarde przyczyny tego zjawiska:

Do szarej strefy klienci trafiają przede wszystkim ze względu na obciążenia fiskalne i ofertę produktową. Żaden klient nie chce być w nielegalnej strefie, jeżeli może grać legalnie, być bezpiecznym i nie popełniać przestępstw

W naszym kraju udział internetu w całym rynku zakładów wynosi aż 82 proc., podczas gdy unijna średnia to 61,4 proc.

Miliardy złotych poza radarem fiskusa. Twarde dane

Liczby nie pozostawiają złudzeń co do tego, jak duży kapitał omija oficjalny obieg. Obroty wygenerowane przez nielegalne podmioty online osiągnęły 27,7 mld zł, podczas gdy dwudziestu legalnych operatorów wypracowało w tym samym okresie 26,6 mld zł.

Biorąc pod uwagę analizę raportów finansowych dużych, nielegalnych operatorów i badanie trafficu internetowego, szacujemy, że w Polsce dobrze ponad 50 proc. branży […] wciąż jest w szarej strefie

– wyjaśniał prezes Superbet.

Zjednoczony front w walce o uzdrowienie rynku

Powstrzymanie odpływu kapitału wymaga kompleksowej strategii i ścisłej współpracy na linii biznes-administracja. Branża iGaming jasno komunikuje, że samo zaostrzanie kar nie przyniesie rezultatów bez rewizji polityki podatkowej.

Eksperci postulują powołanie wyspecjalizowanego organu, którego robocza nazwa to „Komisja Nadzoru Hazardu”. Instytucja ta miałaby czuwać nad stabilnością sektora i monitorować przepływy finansowe.

– Mamy ten sam problem i tego samego przeciwnika, więc powinniśmy łączyć siły z regulatorem i całym rynkiem – podkreślił Lamentowicz.

>>> Od „share of voice” do „share of heart”. Nowy model retencji. Betclic to love brand
>>> Ekosystem sponsoringowy marki Betclic: Od tytularnego sponsora trzech lig do…
>>> Branding w przestrzeni publicznej: Ekspozycja marki Betclic w „Kotle Czarownic”

Udostępnij
Maksymilian Matysik

Maksymilian Matysik