Brazylia wycofuje podatek od depozytów. Krótkoterminowa ulga fiskalna dla sektora zakładów wzajemnych
Brazylijski rynek zakładów bukmacherskich uniknął wprowadzenia kontrowersyjnego podatku CIDE-Bets, który miał nakładać 15 proc. daninę na depozyty graczy. Przed zatwierdzeniem przez Izbę Deputowanych artykuł dotyczący tego podatku został usunięty z tzw. Antifaction Bill, co oznacza krótkotrwałą ulgę dla operatorów licencjonowanych platform gry.
Brazylijska ustawa bez CIDE-Bets
Podatek CIDE-Bets był jednym z najbardziej kontrowersyjnych elementów projektu ustawy znanej jako Antifaction Bill, który dopiero co przeszedł przez Brazylijską Izbę Deputowanych. Artykuł 14, przewidujący dodatkowy podatek w wysokości 15 proc. od depozytów graczy licencjonowanych operatorów bukmacherskich, został ostatecznie wycofany przed głosowaniem i zatwierdzeniem ustawy.
CIDE-Bets obejmował także inne propozycje fiskalne. Przede wszystkim 15 proc. podatek retrospektywny na działalność sprzed pełnej regulacji (2018–2024), który też został skreślony w trakcie prac legislacyjnych.
Decyzja o usunięciu CIDE-Bets z Antifaction Bill była wynikiem szerokiego sprzeciwu środowisk branżowych, polityków i organizacji związanych z legalnym rynkiem gier na pieniądze. Jak przekonywał Hugo Motta, przewodniczący Izby Deputowanych, usunięcie artykułu podatkowego miało umożliwić głosowanie nad ustawą bez kontrowersji związanych z sektorem zakładów.
Usunięcie proponowanego podatku depozytowego to krótka ulga dla operatorów, którzy już i tak stoją wobec podwyżki istniejącej daniny od Gross Gaming Revenue (GGR) w kolejnych latach — od 12 proc. obecnie do 15 proc. w 2028 r. i dalszych budżetowych obciążeń PIS/Cofins i lokalnych danin.
CIDE-Bets wciąż może wrócić
Choć CIDE-Bets został odrzucony z ustawy, branża spodziewa się, że podatek może powrócić w nowej formie jako samodzielny projekt legislacyjny. Niektórzy parlamentarzyści argumentowali, że danina mogłaby przynieść dodatkowe środki do Funduszu Bezpieczeństwa Publicznego, o wartości nawet do 30 mld reali brazylijskich rocznie (~5,5 mld dol.)
Propozycja CIDE-Bets spotkała się z ostrą krytyką sektora legalnych zakładów. Eksperci wskazują, że dodatkowa danina od depozytów mogłaby zniechęcać graczy do korzystania z licencjonowanych platform. Przeciwnicy argumentowali również, że nadmierne opodatkowanie może zwiększyć atrakcyjność nielegalnych operatorów, którzy oferują wyższe wypłaty bez obciążeń fiskalnych czy kosztów compliance.
Eksperci ostrzegali, że zbyt wysokie podatki mogą prowadzić do spadku kanalizacji (przepływu graczy do legalnych platform). To z kolei osłabiałoby rynek regulowany i wzmacniało segment nielegalny.
Przeczytaj też:
>>>Lindwall: Prediction markets to domena USA, nie Europy. Stawiamy na core business
>>>Gdzie leży granica opłacalności ? Podwójne uderzenie w brytyjski sektor online
>>>Sportmarketing.pl: Piąta edycja rankingu SportMarketing.pl.
Krzysztof Małek
Więcej Ogolna
Mecenat kulturalny jako narzędzie budowy reputacji. Totalizator Sportowy wchodzi w Rok Wajdy
Totalizator Sportowy, jako silny państwowy operator, konsekwentnie redefiniuje swoje zaangażowanie społeczne. Włączenie się spółki zarządzanej przez prezes Beatę Stelmach w oficjalne obchody Roku Wajdy pokazuje nową jakość w relacjach biznesu ze sztuką. To krok, który udowadnia, że branża rozrywkowa potrafi mądrze dbać o narodowe dziedzictwo.