01.10.2026 09:53

Bukmacher bez szwedzkiej licencji na dresach reprezentacji Polski. Czy doszło do złamania prawa? Mamy odpowiedź regulatora

Przed wrześniowo-październikowym zgrupowaniem piłkarskiej reprezentacji Polski PZPN poinformował, że nowym sponsorem strategicznym związku został STS. Logo bukmachera znalazło się na dresach piłkarskiej reprezentacji Polski i tym samym otrzymało mocną ekspozycję w transmisji telewizyjnej. Przypomnijmy, że w poniedziałek Biało-Czerwoni grali w Szwecji. W tym kraju STS nie posiada licencji na prowadzenie działalności, a zatem teoretycznie nie może się reklamować. Czy zatem doszło do złamania prawa? Otrzymaliśmy odpowiedź w tej sprawie od szwedzkiego regulatora. 

Udostępnij
Bukmacher bez szwedzkiej licencji na dresach reprezentacji Polski. Czy doszło do złamania prawa? Mamy odpowiedź regulatora
Autor zdjęcia: PressFocus

Polskie prawo

Przypomnijmy, że STS zastąpił InPost w roli sponsora strategicznego PZPN. W ten sposób operator zakładów wzajemnych zyskał wiele korzyści, w tym ekspozycję na dresach piłkarzy reprezentacji Polski. Zarówno przed piątkowym meczem z Bośnią, jak i przed poniedziałkowym starciem ze Szwecją Biało-Czerwoni wyszli na murawę i stanęli do hymnów państwowych w bluzach z logiem STS. 

W Polsce taka sytuacja nie budzi kontrowersji. Zgodę Ministerstwa Finansów na zawieranie zakładów wzajemnych posiada 17 legalnych podmiotów, a STS jest jednym z nich. To samo tyczy się również reklamy i promocji podmiotu, o czym mówi artykuł 29 Ustawy o grach hazardowych (dokładne zasady określa art. 29b tejże ustawy). Zakaz reklamy na terenie Polski obejmuje podmioty, które nie posiadają zalegalizowanej działalności na terenie Polski. 

Dlatego w Polsce zagraniczne podmioty muszą szczegółowo przestrzegać obowiązującego prawa. Ciekawym przykładem jest Crystal Palace. Angielski zespół w półfinale poprzedniej edycji Ligi Konferencji rywalizował z Szachtarem Donieck. Ekipa ze wschodniej Ukrainy swoje domowe mecze w europejskich pucharach rozgrywała w Krakowie. Z tego powodu drużyna z Londynu musiała dostosować się do polskiego prawa i na okoliczność tego meczu usunęła z frontu koszulek logotyp bukmachera „Net88”, który nie posiada zezwolenia na działalność w kraju nad Wisłą. Zamiast tego piłkarze wybiegli na boisko w koszulkach z hasłem „Palace for life”. 

Z kolei na łamach Interplay opisywaliśmy kampanię Żabki, w której do wygrania były koszulki FC Porto z logiem „Betano”. Zagraniczny potentat bukmacherski również nie ma zgody Ministerstwa Finansów na działalność w Polsce. Po naszych publikacjach sieć sklepów usunęła logotyp operatora z materiałów promocyjnych. 

Jak działa prawo w Szwecji? 

Głównym organem nadzoru nad grami i zakładami na pieniądze w Szwecji jest Spelinspektionen, czyli Szwedzki Urząd ds. Hazardu. Na oficjalnej stronie regulatora znajduje się lista podmiotów z zezwoleniem na terenie Szwecji. STS nie znajduje się na niej. Do tego w paragrafie siódmym rozdziału trzeciego szwedzkiej ustawy o grach (Spellagen) mowa jest o tym, że zabronione jest „promowanie uczestnictwa” w grze, która jest niedozwolona lub oferowana jest bez koniecznej licencji. 

Czy zatem doszło do złamania prawa? Zapytaliśmy o to Spelinspektionen. 

– Prawo szwedzkie co do zasady nie zakazuje zagranicznej reprezentacji narodowej bądź zagranicznemu klubowi sportowemu eksponowania loga operatora gier hazardowych wyłącznie z tego powodu, że operator ten nie posiada szwedzkiej licencji na prowadzenie gier hazardowych. W przypadku gier hazardowych online istotne jest to, czy oferta jest skierowana na rynek szwedzki i w związku z tym wymaga szwedzkiej licencji. Samo eksponowanie logo sponsora w Szwecji nie oznacza wprost, że tak jest. – przekazała My Hamren, rzecznik prasowa Spelinpsktionen. 

W przypadku złamania tego typu prawa w Polsce zagranicznemu operatorowi mogłyby grozić potężne kary finansowe. Natomiast w Szwecji są przepisy są dość podobne, lecz jak przekazała Hamren, musi dojść do bardzo rażącego i nachalnego promowania podmiotu nieposiadającego szwedzkiego zezwolenia. 

– Nie istnieje stała sankcja finansowa, która miałaby automatycznie zastosowanie w takiej sytuacji. W przypadku promowania nielegalnych gier hazardowych szwedzki Urząd ds. Gier Hazardowych (Spelinspektionen) może wydać nakaz lub zakaz, który może zostać połączony z grzywną warunkową (karą pieniężną na wypadek niezastosowania się). Umyślne lub rażąco niedbałe promowanie nielegalnych gier hazardowych może również stanowić przestępstwo.

Co ciekawe, szwedzki regulator już wcześniej spotykał się z podobnymi przypadkami.

– Otrzymywaliśmy już wcześniej podobne pytania dotyczące zagranicznych drużyn sportowych eksponujących sponsorów z branży hazardowej podczas występów w Szwecji. Takie sytuacje należy oceniać na podstawie okoliczności konkretnego przypadku – podkreśliła Hamren. 

***

Odpowiedź Spelinspektionen daje do zrozumienia, że zarówno PZPN, jak i STS mogą spać spokojnie. Niemniej jednak federacja przed każdym meczem wyjazdowym będzie musiała skrupulatnie przyglądać się przepisom hazardowym obowiązującym w danym kraju. Kolejny mecz poza Polską Biało-Czerwoni rozegrają 5 października w Bośni i Hercegowinie. 

Udostępnij
Mateusz Tudek

Mateusz Tudek