Ogolna 11 sierpnia 2019

Bukmacherzy jak Spotify czy Netflix?

autor: MC
Postanowiliśmy przyjrzeć się, co warto byłoby dodać do aplikacji mobilnych, aby były bardziej przyjazne graczom. Sprawdziliśmy też jakie funkcje mają inne aplikacje popularne aktualnie na rynku – Spotify i Netflix.

Najczęściej wymieniane funkcje przez użytkowników, których im brakuje, to:

1. Aplikacja powinna sugerować ciekawe zdarzenia – w aplikacji powinny pojawiać się zdarzenia, które mogą nas zainteresować. Algorytm powinien je wybierać na podstawie wcześniej postawionych przez nas kuponów i kategorii, które odwiedzaliśmy.

2. Ulubieni zawodnicy, ulubione wydarzenia i ulubione dyscypliny – powinna być możliwość zaznaczenia ulubionych sportowców, zdarzeń i dyscyplin, które chcemy śledzić. Powinniśmy dostawać powiadomienia push, gdy pojawi się jakiś zakład z kategorii „ulubione”.

3. Comiesięczne pobranie kwoty z konta wzorem abonamentu Netflixa czy Spotify – wielu graczy przeznacza co miesiąc konkretną kwotę na grę. Aby doładować konto u bukmachera, należy zalogować się na jego stronie, wybrać metodę płatności, wpisać dane z karty debetowej, kod BLIK lub zalogować się do banku, poczekać na zaksięgowanie środków. Wszystkie te czynności zajmują czas i są dość niewygodne. A co gdyby bukmacher co miesiąc pobierał nam ustaloną kwotę z karty debetowej/konta bankowego wzorem brytyjskiego direct debit? Nasze konto byłoby doładowane automatycznie wybraną kwotą konkretnego dnia miesiąca.

4. Automatyczne stawianie kuponu, gdy dane zdarzenie osiągnie ustalony kurs – wybieramy zdarzenie, na które chcemy postawić (np. Legia Warszawa – Wisła Kraków), następnie wybieramy rynek (1X2, gramy na Legię), wpisujemy kurs, który nas interesuje (np. w prematchu kurs na wygraną Legii to 1.37, a nas interesuje postawienie kuponu po kursie minimum 1.50.) i stawkę, za którą chcemy zagrać. Jeśli podczas tego meczu kurs na Legię wzrośnie do 1.50 lub wyżej, aplikacja automatycznie postawi za nas kupon.  

5. Możliwość dzielenia się saldem z rodziną czy przyjaciółmi – ta kwestia jest dość kontrowersyjna ze względu na potencjalne nadużycia. Gracze widzą to tak: pod główne konto można podpiąć kilka innych kont. Gracze będą mogli współdzielić saldo, a także dzielić się kuponami i duplikować je na innych kontach. Oczywiście w grę mogłyby tu wchodzić ciekawe bonusy marketingowe – np. stwórz ekipę 5 graczy i zyskaj +10% na każdym doładowaniu. Albo – postaw w grupie kupony na łączną kwotę 1000 zł, a otrzymasz bonus na swoje konto. Ten pomysł jest jednym z trudniejszych do zrealizowania i wymagałby sporych zmian w systemie. Dodatkowo generowałby trudności w rozliczeniach z urzędem skarbowym, a działy przeciwdziałania nadużyciom miałyby znacznie więcej pracy. W naszej opinii – o ile pierwsze cztery pomysły graczy mogą być zrealizowane, to na ten ostatni raczej nikt z bukmacherów się nie zdecyduje.

Branża hazardowa to przyszłość, a kluczem do sukcesu są strony i aplikacje przyjazne użytkownikowi. Niestety od wielu miesięcy widać kolejnych bukmacherów wchodzących na rynek z przeciętnymi aplikacjami, które mogą zniechęcić do gry. Czy bukmacherzy wprowadzą kolejne funkcje w swoich produktach? Przekonamy się przy kolejnych aktualizacjach.