Trzy obracające się czajniczki i imbryczek z wrzutnikiem to cała mini karuzelka jednej z chińskich firm.
Szczerze powiedziawszy, to jakaś odmiana wśród wszechobecnych w tego rodzaju urządzeniach misiów, koników i motocykli. Automat z powodzeniem może służyć jako bonus w tzw. sprzedaży wiązanej. Rodzice kupują w hipermarkecie chińską porcelanę, a dziecko dostaje tyle przejażdżek na karuzelce znajdującej się w galerii, z ilu elementowy składa się zakupiony zestaw. Miejmy tylko nadzieję, że konstrukcja nie okaże się zbyt krucha.
W.B.
Więcej Automaty
Local content w branży gier na pieniądze. „Nie ścigamy się o to, kto sprytniej rozliczy podatek. Konkurujemy jakością produktu i stabilnością”
W kwietniu rząd zainaugurował projekt "Local Content. Z korzyścią dla Polski". Jego celem jest zwiększenie udziału polskich firm we wspieraniu poszczególnych segmentów gospodarki. Jak natomiast to wygląda w kontekście branży gier na pieniądze? O tym w rozmowie z Interplay.pl opowiedział Piotr Fedak, prezes Promatic Group - polskiego producenta automatów i…