Czekamy na drugiego finalistę play-offów w NBA
Fani koszykówki emocjonują się decydującymi rozstrzygnięciami w NBA. W jutrzejszym meczu o finał play-off zmierzą się Houston Rockets oraz Golden State Warriors. Kto jest faworytem?
Siedmiu meczów potrzebowano by wyłonić pierwszego finalistę z pary Boston Celtics – Cleveland Cavaliers. W decydującym meczu drużyna z Cleveland wygrała 87-79 i zameldowała się w wielkim finale. Już o 3 w nocy polskiego czasu rozpocznie się siódmy mecz pomiędzy zespołami Houston Rockets oraz Golden State Warriors. Po nim poznamy finałową parę NBA w sezonie 2017-2018.
Zacięta rywalizacja z niezwykłymi wynikami
Siódmy mecz w półfinale fazy play-off pomiędzy zespołami Houston Rockers oraz Golden State Warriors jest już pewną niespodziankę. Większość graczy twierdziła, że zespół z Kalifornii będzie potrzebował mniej spotkań do zdobycia potrzebnych czterech punktów. Sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie. Tak prezentują się wyniki poprzednich sześciu spotkań:
Houston Rockets 106 – 119 Golden State Warriors
Houston Rockets 127 – 105 Golden State Warriors
Golden State Warriors 126 – 85 Houston Rockets
Golden State Warriors 92 – 95 Houston Rockets
Houston Rockets 98 – 94 Golden State Warriors
Golden State Warriors 115 – 86 Houston Rockets
Obserwowaliśmy zatem wyrównaną walkę punkt za punkt. Oba zespoły „przełamywały” swojego rywala jeden raz w meczu wyjazdowym. Decydujące spotkanie odbędzie się w Houston. Jednak zdaniem bukmacherów faworytami do awansu cały czas są Wojownicy z Kalifornii. Ich zwycięstwo jest szacowane kursem w okolicy 1,40. Kurs na Houston Rockets wynosi z kolej 3,00.
Niesamowity LeBron James
W kontekście typów bukmacherskich warto się jeszcze cofnąć do rywalizacji w meczu Boston Celtics – Cleveland Cavaliers. Po raz pierwszy w historii, kasyna w Las Vegas umożliwiłyby bowiem zakład typu Under / Over na liczbę punktów zdobytych przez jednego zawodnika ustalając granicę na poziomie 38 punktów. Takie wyniki w fazie play-off są oczywiście wyczynem kosmicznym. Jednak LeBron James w decydujących rozgrywkach utrzymuje średnią na poziomie powyżej 33 punktów. Zawodnikowi z Cleveland Cavaliers nie udało się jednak przekroczyć granicy 38 punktów. W decydującym meczu zdobył dla swojej drużyny 35 oczek.
BK
Więcej Bukmacherka
Marcin Cieńciała: Boosty kursowe – najlepszy sposób na pozyskanie nowych graczy?
Bukmacherzy działający na polskim rynku od lat robią wszystko, by przekonać do siebie jak największą liczbę użytkowników. Nie jest tajemnicą, że akwizycja dla wielu firm jest priorytetem, ale walka o pozyskanie względów klienta jest obecnie naprawdę trudna. Dlatego też jednym z popularniejszych sposobów na zachęcenie użytkownika do założenia konta stały…