Cztery bary, czternaście automatów, jeden właściciel
Chorzów. W czterech barach na terenie Chorzowa należących do tego samego właściciela celnicy ze Szczególnego Nadzoru Podatkowego Urzędu Celnego w Katowicach namierzyli nielegalne automaty do gier hazardowych.
W czterech barach na terenie Chorzowa należących do tego samego właściciela celnicy ze Szczególnego Nadzoru Podatkowego Urzędu Celnego w Katowicach namierzyli nielegalne automaty do gier hazardowych.
W ręce celników wpadło w sumie 14 urządzeń, z czego połowa to maszyny nowej generacji warte każda od 2 do 6 tysięcy złotych. Jak ustalono głównym organizatorem nielegalnego hazardu we wszystkich czterech lokalach był ich właściciel, który osobiście wypłacał pieniądze graczom w zamian za uzyskane punkty. Prowadził też ewidencję wypłat i dysponował kluczami do automatów. Okoliczności sprawy wskazują, że działał on w porozumieniu z właścicielem automatów.
Automaty zabezpieczono. Trwa postępowanie wyjaśniające.
Na nielegalnym hazardzie Skarb Państwa traci duże pieniądze. Nieobciążone żadnymi podatkami zyski z urządzania nielegalnych gier hazardowych trafiają bowiem w całości do kieszeni nieuczciwego właściciela. Szacuje się, że ustawiony w dobrym, licznie odwiedzanym punkcie automat może zarobić powyżej 15 tys. zł miesięcznie.
Co jest możliwe m. in. przez brak kontroli nad stawkami i wygranymi. W nielegalnym automacie hazardowym wygrane mogą być ustalane wg „widzi mi się” właściciela. Tym samym z automatu o niskich wygranych, robi się nagle automat do gier o wyższe stawki.
Od początku tego roku celnicy z katowickiej Izby Celnej zajęli prawie 500 nielegalnie działających automatów do gier.
Elżbieta Gowin Rzecznik prasowy Izby Celnej w Katowicach
Więcej Automaty
Fiasko pełnego przejęcia Ainsworth: Novomatic nie osiąga progu 75 proc. udziałów
Austriacki gigant gier i technologii Novomatic AG nie zdołał przejąć pozostałych akcji australijskiego producenta automatów Ainsworth Game Technology, mimo że miał większościowy pakiet udziałów. Oferta wykupu akcji zakończyła się niepowodzeniem, gdy większość mniejszościowych akcjonariuszy nie poparła transakcji do ustalonego terminu.