17.02.2026 13:12

Fiasko pełnego przejęcia Ainsworth: Novomatic nie osiąga progu 75 proc. udziałów

Austriacki gigant gier i technologii Novomatic AG nie zdołał przejąć pozostałych akcji australijskiego producenta automatów Ainsworth Game Technology, mimo że miał większościowy pakiet udziałów. Oferta wykupu akcji zakończyła się niepowodzeniem, gdy większość mniejszościowych akcjonariuszy nie poparła transakcji do ustalonego terminu.

Udostępnij
Fiasko pełnego przejęcia Ainsworth: Novomatic nie osiąga progu 75 proc. udziałów
LinkedIn Follow Button – Article Embed

Próba przejęcia Ainsworth

Novomatic, znany globalny dostawca rozwiązań gamingowych i właściciel ponad 50 proc. udziałów w Ainsworth od 2018 r., starał się wykupić pozostałe akcje australijskiej spółki poprzez ofertę po 1.00 dol. australijskiego za akcję. Oferta początkowo wydawała się atrakcyjna, bo stanowiła około 35 proc. premię w stosunku do wcześniejszej ceny rynkowej, jednak mimo to nie uzyskała poparcia wystarczającej liczby akcjonariuszy.

Oferta została przedłużana kilkakrotnie – ostateczny termin upłynął na początku lutego 2026 r. Mimo wysiłków Novomatic i rekomendacji niezależnego komitetu zarządu Ainsworth, transakcja nie osiągnęła progu 75 proc. udziałów wymaganych do przejęcia prywatnego, co doprowadziło do zakończenia umowy.

Co dalej z Ainsworth i udziałami Novomatic?

Po upadku oferty Novomatic nadal pozostaje największym akcjonariuszem Ainsworth, kontrolując około 66–67 proc. akcji firmy. Chociaż pełne przejęcie się nie powiodło, koncern nie stracił kontroli nad spółką i utrzymuje dominującą pozycję w strukturze właścicielskiej.

Obecnie Ainsworth pozostaje nadal notowaną spółką na Australian Securities Exchange, a reguły prawne w Australii zabraniają Novomatic ponownego złożenia oferty przejęcia przez najbliższe cztery miesiące po upadku transakcji.

Przeczytaj też:

>>>Pontus Lindwall: Prediction markets to domena USA, nie Europy. Betsson stawia na core business
>>>Gdzie leży granica opłacalności rynku regulowanego? Podwójne uderzenie w brytyjski sektor online
>>>Sportmarketing.pl: Ekstraklasa jest jak świetny serial

Udostępnij
Krzysztof Małek

Krzysztof Małek