Gdzie leży granica opłacalności rynku regulowanego? Podwójne uderzenie w brytyjski sektor online
Brytyjski rząd uruchomił konsultacje w sprawie podwyżki opłat licencyjnych dla Gambling Commission (UKGC) – nawet o 30 proc. od października 2026 roku. To kolejny cios dla operatorów po niedawnym podwojeniu podatku remote gaming duty (z 21 proc. do 40 proc. od kwietnia 2026).
W grze tak naprawdę są trzy opcje: 30 proc. wzrostu (preferowana przez UKGC), 20 proc. lub 20 proc. + 10 proc. przeznaczone na walkę z nielegalnym rynkiem. Branża używa określenia „tonedeaf” – operatorzy płacą za egzekucję przeciwko czarnemu rynkowi, co może przyspieszyć… odpływ graczy do offshore i obniżyć rentowność regulowanego rynku.
Operatorzy w UK pod ścianą
Konsultacja DCMS (Department for Culture, Media and Sport) ruszyła 27 stycznia 2026 i potrwa do 29 marca 2026. To pierwsza pełna rewizja opłat UKGC od 2021 roku – wynika bezpośrednio z white paper Gambling Act Review 2023, który zobowiązał do zapewnienia regulatorowi wystarczających środków na egzekucję, ochronę graczy i reformy. Aktualne opłaty licencyjne (remote/online) wahają się od ok. 3–67 tys. funtów za aplikację i 4–940 tys. funtów rocznie (w zależności od obrotu). Proponowane wzrosty:
- Opcja 1 (preferowana przez UKGC): 30 proc. podwyżki na wszystkie kategorie.
- Opcja 2: 20 proc. wzrostu.
- Opcja 3 (preferowana przez rząd): 20 proc. + dodatkowe 10 proc. ring-fenced na walkę z nielegalnymi grami i ochronę przychodów licencjonowanych operatorów.
Zmiany miałyby wejść w życie 1 października 2026 (secondary legislation). UKGC argumentuje: bez podwyżki rezerwy finansowe wyczerpią się w 2026/27, a regulator potrzebuje środków na nadzór online, dochodzenia i walkę z czarnym rynkiem.
Reakcje branży – „brak zrozumienia dla sytuacji finansowej”
- Alasdair Lamb (CMS): „To nie powinno dziwić po white paper z 2023, ale timing tuż po tax hike pokazuje brak troski o trudną sytuację operatorów.”
- Bethan Lloyd (Wiggin LLP): „Kolejny koszt dla regulowanego rynku, kiedy naprawdę tego nie potrzebują. Opłaty nie złamią wielbłąda, ale suma podatków i regulacji może pchnąć graczy do nielegalnego rynku.”
- Steve Donaghue (konsultant gier na pieniądze): „To ideologiczna polityka anty-hazardowa. Czarny rynek może urosnąć do 20–30 proc. aktywności – większe problemy z grami na pieniądze to niższe wpływy podatkowe. Publiczna katastrofa.”
Operatorzy płacą za egzekucję przeciwko nielegalnym stronom, co wielu uważa za niesprawiedliwe – są „łatwym celem” dla rządu.
Kontekst kumulacja obciążeń w UK
To kolejny element po:
- Podwojeniu RGD z 21 proc. do 40 proc. (od kwietnia 2026),
- Nowym 25 proc. GBD dla remote betting (od kwietnia 2027),
- Affordability checks graczy, zakazach reklam, limicie kredytówek.
UK ma wysoki poziom kanalizacji (ok. 95 proc.), ale kumulacja kosztów może go obniżyć. Porównanie z Europą: rynek UK nie jest najdroższy (Włochy – 7 mln euro jednorazowo, Malta – niskie opłaty + 5 proc. GGR), ale suma obciążeń rośnie i wydaje się być kierunkiem regulacyjnym na najbliższe lata.
Przeczytaj też:
>>>Miało być 838 pokoi i projekt za 300 mln dolarów. Emerald Bay od epidemii Covidu stoi i niszczeje. A Chinabank nie spieszy się
>>>Czy kasyna bez dymu z papierosów radzą sobie tak samo? Sąd apelacyjny podważa status quo w Atlantic City
>>>Sportmarketing.pl: Ekstraklasa jest jak świetny serial
Krzysztof Małek
Więcej Ogolna
Jubileusz 70-lecia Totalizatora z perspektywy ESG: Antysmogowy mural i społeczna odpowiedzialność operatora
Symboliczne odsłonięcie jubileuszowego muralu autorstwa Tytusa Brzozowskiego na Pradze (604 m kw, technologia Airlite oczyszczająca powietrze jak 600 drzew) i wręczenie nagród laureatom ogólnopolskiego konkursu na plakat 70-lecia, tak świętował jubilat, Totalizator Sportowy w Muzeum Sztuki Nowoczesnej.