Po NASCAR Showdown BayTek’a, Go Go Grand Prix to kolejny symulator, który wykorzystuje popularność miniaturowych modeli wyścigówek.
W przeciwieństwie do automatu BayTek’a, każdy z samochodów wyścigowych ma tu do dyspozycji swój tor z szeregiem lewych i prawych zakrętów, co czyni grę jeszcze ciekawszą.
Koncepcję i prototyp gry zawdzięczamy Mitsu Asami i Yoshitaka Komiya z japońskiej spółki Gamewax. Zamiast rozkładać skomplikowany tor we własnym mieszkaniu, wystarczy udać się do salonu gier i pościgać się na profesjonalnym i to cztero miejscowym torze. Dodatkowo twórcy przewidzieli prezentację twarzy zawodników na dużym ekranie LCD, pokazującym również wyniki poszczególnych okrążeń.
Modele samochodów wykonano w skali 1:32 i co ciekawe tak, że nie wypadają z torów, co często zdarza się na torach do domowego użytku. Do tego sterowniki graczy wyposażono w funkcję force feedback.
Na zdjęciu: Go Go Grand Prix na stoisku Namco/Bandai na EAG 2010 w Londynie.
W.B.
Więcej Automaty
Local content w branży gier na pieniądze. „Nie ścigamy się o to, kto sprytniej rozliczy podatek. Konkurujemy jakością produktu i stabilnością”
W kwietniu rząd zainaugurował projekt "Local Content. Z korzyścią dla Polski". Jego celem jest zwiększenie udziału polskich firm we wspieraniu poszczególnych segmentów gospodarki. Jak natomiast to wygląda w kontekście branży gier na pieniądze? O tym w rozmowie z Interplay.pl opowiedział Piotr Fedak, prezes Promatic Group - polskiego producenta automatów i…