„Klienci bardzo docenili promocję gra bez podatku” [WYWIAD]
Betclic coraz mocniej zaznacza swoją pozycję jednego z czołowych bukmacherów na polskim rynku. Ostatnia promocja "gra bez podatku" cieszy się ogromnym zainteresowaniem. – Jesteśmy liczącym się graczem w wyścigu o fotel lidera rynku bukmacherskiego. Proponowane przez nas rozwiązanie gry bez podatku jest jedynie kolejnym etapem w nieustającym procesie rozwoju naszych produktów – powiedział nam Bartłomiej Płoskonka, country manager Betclic Polska.
Jakub Kłyszejko, redaktor naczelny Interplay.pl: – Dlaczego akurat w tym momencie zdecydowaliście się na wprowadzenie gry bez podatku?
Bartłomiej Płoskonka, country manager Betclic Polska: – Marzec jest dobrym miesiącem z punktu widzenia graczy. Wchodzimy w decydującą fazę sezonu. W grze mamy wszystkie kluczowe rozgrywki, decydujące fazy europejskich pucharów oraz niezwykle istotne mecze reprezentacji Polski. Z naszego punktu widzenia to idealny moment, by jeszcze przed najważniejszą imprezą tego roku – Euro 2024 – zaznaczyć swoją pozycję na rynku.
W pierwszych dniach promocji widzicie wzrost rejestracji, jeszcze większe zainteresowanie waszą ofertą?
– Proponowane przez nas rozwiązanie gry bez podatku jest najatrakcyjniejszą tego typu ofertą na polskim rynku bukmacherskim. Tylko w Betclic powiększamy wygrane o stawkę podatkową 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu, bez ograniczeń dotyczących dyscyplin, rodzaju kuponu czy wartości kursu. Oferta dotyczy zarówno zakładów pojedycznych jak i wielokrotnych. Po pierwszych dniach obowiązywania oferty mogę powiedzieć, że gracze bardzo ją docenili, w tym także nowi.
Jak mocno finansowo odczujecie promocję? Na jaki długoterminowy „zysk” liczycie, jeżeli chodzi o teraźniejsze działania?
– Inwestycja w promocję: Gra bez podatku, jest dla nas ważną decyzją biznesową, również w kontekście zbliżającego się Euro 2024. Oczywiście jest ona kosztowna, szczególnie dla takiego podmiotu jak Betclic z bardzo dużą bazą graczy. 12% od wkładu to w niektórych miesiącach cała marża bukmacherska, dlatego też to, jak mocno finansowo odczujemy tę promocję, zależy głównie od wyników sportowych w jej trakcie. Jesteśmy stabilnym, zarabiającym na siebie podmiotem i możemy sobie na takie ryzyko pozwolić.
Gra bez podatku ma obowiązywać do 14 kwietnia. Czy jest szansa, aby ten bonus został z wami na dłużej?
– Obecnie skupiamy się na dostarczeniu graczom jak najlepszej oferty w ramach obowiązujących warunków gry bez podatku. Nie chcemy zdradzać naszych dalszych planów, jesteśmy natomiast przekonani, że proponowany przez nas produkt będzie utrzymywał się w czołówce na polskim rynku pod względem atrakcyjności dla użytkowników.
Takimi działaniami chcecie pokazać, że ofensywa Betclic dopiero rusza?
– Ofensywa Betclic ruszyła w 2019 roku, gdy pojawiliśmy się w Polsce. Od tego czasu systematycznie budujemy swoją pozycję w branży, wdrażając wyjątkowe na polskim rynku aktywacje produktowe i marketingowe. A dziś możemy z dumą powiedzieć, że jesteśmy liczącym się graczem w wyścigu o fotel lidera rynku bukmacherskiego. Proponowane przez nas rozwiązanie gry bez podatku jest jedynie kolejnym etapem w nieustającym procesie rozwoju naszych produktów. Bardzo cieszymy się, że spotkało się z tak dobrym odbiorem ze strony naszych użytkowników, w tym także tych, którzy dopiero do nas dołączyli.
– Rok 2024 to czas mistrzostw Europy oraz igrzysk olimpijskich. Zamierzacie jeszcze mocniej zintensyfikować swoje działania w trakcie tych imprez?
– Duże imprezy sportowe w kalendarzach firm bukmacherskich podkreśla się grubą, czerwoną kreską. To bardzo istotny moment, którego nie można przegapić pod kątem działań akwizycyjnych i retencyjnych. Gracze Betclic mogą więc spodziewać się ciekawych ofert i promocji czy to w okresie przypadającym na czas tegorocznych mistrzostw Europy, czy igrzysk olimpijskich. Na szczegóły przyjdzie jeszcze czas.
Betclic współpracuje m.in. z Ruchem Chorzów, Stalą Mielec, Wartą Poznań i Puszczą Niepołomice. Jak po kilku miesiącach oceniacie działania z tymi klubami?
– Najintensywniejsze działania prowadzimy z Ruchem Chorzów, z którym związaliśmy się w tym sezonie w pierwszej kolejności. Jesteśmy sponsorem strategicznym klubu i nasza współpraca jest bardzo bliska. Staramy się nie tylko oferować atrakcyjne produkty dla kibiców Niebieskich, ale także aktywizować społeczność dodatkowymi działaniami. Ciekawym przykładem może być film z panią Renatą Kubiak z okazji przenosin na Stadion Śląski, który spotkał się z bardzo pozytywnym odbiorem nie tylko kibiców Ruchu. Dodatkowo w ramach programu afiliacyjnego, który uruchomiliśmy z klubem, sfinansujemy wyjazd kibiców na jedno ze spotkań tego sezonu i jesteśmy też aktywni w zakresie contentu, który kreujemy zarówno na kanał RUCH TV jak i na największe media społecznościowe w branży – Betclic.
Ze Stalą Mielec, Wartą Poznań i Puszczą Niepołomice współpracujemy mocniej na płaszczyźnie biznesowo-reklamowej, jesteśmy widoczni głównie na meczach domowych w postaci brandingu. Zapewniliśmy sobie takie świadczenia, które gwarantują nam ekspozycję również podczas transmisji telewizyjnych. Zbierając i podsumowując te działania, jesteśmy z nich bardzo zadowoleni. Mamy poczucie, że współpraca z czterema klubami Ekstraklasy pozwoliła na zwiększenie rozpoznawalności marki wśród kibiców piłkarskich w Polsce, co znajduje odzwierciedlenie w wynikach biznesowych.
Widzicie, że mocniejsze pojawianie się w PKO BP Ekstraklasie mocno wpłynęło na utożsamianie waszej marki z futbolem?
– Futbol zawsze był silnie zakorzeniony w tożsamości naszej marki, natomiast z pewnością ekspozycja w PKO BP Ekstraklasie pozwoliła na szersze dotarcie do fanów piłki nożnej, którym bliżej jest do rodzimych rozgrywek, a dalej do czołowych lig europejskich.
Coraz więcej mówi się o tym, że Betclic ma zostać sponsorem tytularnym pierwszej i drugiej ligi. W ten sposób chcecie jeszcze mocniej zaznaczyć swoją pozycję na sportowym rynku w Polsce?
– Jesteśmy zaangażowanym sponsorem sportu w Polsce od początku naszej obecności na polskim rynku. Oprócz czterech wymienionych wyżej klubów, mamy doświadczenia w działaniach sponsoringowych między innymi z Piastem Gliwice, Lechią Gdańsk czy siatkarską reprezentacją Polski. Jesteśmy sponsorem tytularnym organizacji e-sportowej Betclic Apogee, a ponadto obejmujemy patronatami wydarzenia kulturalne jak SBM FFestival czy Polish Lech Hip-Hop Festival. Nasza aktywność w zakresie sponsoringu jest więc w istocie bardzo intensywna i widzimy w tym obszarze działalności duży potencjał biznesowy, jednak nie chcę komentować konkretnych doniesień i plotek medialnych.
Oprócz sportu byliście widoczni właśnie m.in. przy wspomnianym SBM Festival, wcześniej przy Polish Lech Hip-Hop Festiwal. W tym roku tego typu imprezy będą również dla was bardzo ważne?
– Odnoga naszej działalności poświęcona szeroko rozumianej przestrzeni kulturalnej jest dla nas istotnym fragmentem biznesu. Jako pierwsi na polskim rynku bukmacherskim tak odważnie wyszliśmy poza kategorię sportową i szukaliśmy Graczy tam, gdzie jeszcze nikt ich jak dotąd nie szukał bądź prowadził te poszukiwania przy niewielkich nakładach pracy. Dobrze czujemy się w tym obszarze, dlatego można spodziewać się, że będziemy nadal szukali niestandardowych opcji sponsoringowych.
Zaangażowanie w tego typu eventy ma przełożenie na docieranie do młodszego grona potencjalnych klientów?
– Na imprezach takich jak Polish Lech Hip-Hop Festival czy SBM Ffestival poszukujemy dotarcia między innymi do młodych dorosłych, którzy są bardzo istotną grupą docelową takich wydarzeń. Ale tego typu eventy są też w zgodzie z naszymi filarami marki.
Od 2020 roku zaangażowaliście się w FAME MMA. Jak podsumujecie te blisko cztery już lata współpracy?
– To był bardzo ciekawy i intensywny okres, w którym organizacja FAME rozrosła się do rozmiaru, który trudno było przewidzieć w momencie jej powstawania. Bardzo cieszymy się, że te cztery lata temu udało nam się dojść do porozumienia i rozpocząć współpracę. Myślę, że na tej relacji bardzo wiele zyskał zarówno Betclic, jak i FAME. Co ważne nasze partnerstwo cały czas się rozwija, działamy na mocy trzyletniego kontraktu, który wygasa z końcem 2025 roku.
Jesteście liderami branży w mediach społecznościowych. W najbliższym czasie chcecie kłaść jeszcze większy nacisk na ten obszar?
– Media społecznościowe są dziś filarem komunikacji w sieci. Można powiedzieć, że bez dobrze rozwiniętych social mediów biznes oparty o działalność w Internecie nie może istnieć. Jesteśmy świadomi, jak wielką moc mają te kanały komunikacji z klientami oraz potencjalnymi, nowymi graczami, dlatego będziemy dalej rozwijać się w tym obszarze.
Mówiliście, że w 2024 roku chcecie zaatakować pozycję liderów branży. Jaki będzie wasz pomysł na to?
– Pierwszym, wyraźnym sygnałem dla branży jest zaproponowane przez nas promocja gry bez podatku. Z odwagą realizujemy projekt, którego w takim zakresie nie prowadził jak dotąd jeszcze nikt na polskim rynku bukmacherskim. Myślę, że daje nam to silną legitymację do tytułu jednego z liderów branży.
Gra bez podatku jest dopiero początkiem wielkich działań Betclic? Co może być kolejnym podobnie dużym krokiem?
– Lubimy pozytywnie zaskakiwać naszych graczy, dlatego tym razem odpowiem: „pomidor”. Mogę na pewno zdradzić, że 2024 zapowiada się ekscytująco pod wieloma względami i jesteśmy przekonani, że zarówno nasi obecni jak i przyszli użytkownicy docenią oferowany przez nas produkt.
Jakub Kłyszejko
Więcej Bukmacherka
Zmierzch europejskiej dominacji? Afrykańskie rynki wschodzące nowym kierunkiem ekspansji dla sektora iGaming
Kaizen Gaming kontynuuje globalną ekspansję, wprowadzając markę Betano do Ghany. To już 20. regulowany rynek na świecie, na którym pojawia się ten operator rozrywki online, oraz drugi na kontynencie afrykańskim. Decyzja ta stanowi strategiczny krok w budowaniu długofalowej obecności w sektorze iGamingowym.