Homar z automatu
Każdy z nas zna urządzenie o nazwie "łapa szczęścia", bardzo popularne na świecie w latach 80-tych. Japończycy "udziwnili" standardowe urządzenia tego typu (ratując je przed złomowaniem) wprowadzając żywe nagrody.
Każdy z nas zna urządzenie o nazwie „łapa szczęścia”, bardzo popularne na świecie w latach 80-tych. Poruszając mechaniczną dłonią mogliśmy (przy odrobinie szczęścia) złapać wymarzony gadżet znajdujący się w przeźroczystym wnętrzu urządzenia.
Japończycy „udziwnili” standardowe urządzenia tego typu (ratując je przed złomowaniem) wprowadzając żywe nagrody. Nagrodami nie są jakieś przypadkowe zwierzęta, ale te które można zjeść. W przypadku opisywanego przez nas urządzenia są to pyszne homary.
Automat o nazwie „Sub Marine Catcher” („Podwodny Łapacz”) sfotografowany został w popularnej dzielnicy Osaki, noszącej nazwę Namba. Umożliwia złapanie żywego homara (co nie jest takie proste), a właściciel lokalu dodaje szczęśliwcom gustowny foliowy woreczek, w którym mogą przetransportować zdobycz do domu lub najbliższej restauracji.
Interplay
Więcej Automaty
Fiasko pełnego przejęcia Ainsworth: Novomatic nie osiąga progu 75 proc. udziałów
Austriacki gigant gier i technologii Novomatic AG nie zdołał przejąć pozostałych akcji australijskiego producenta automatów Ainsworth Game Technology, mimo że miał większościowy pakiet udziałów. Oferta wykupu akcji zakończyła się niepowodzeniem, gdy większość mniejszościowych akcjonariuszy nie poparła transakcji do ustalonego terminu.