Homar z automatu
Każdy z nas zna urządzenie o nazwie "łapa szczęścia", bardzo popularne na świecie w latach 80-tych. Japończycy "udziwnili" standardowe urządzenia tego typu (ratując je przed złomowaniem) wprowadzając żywe nagrody.
Każdy z nas zna urządzenie o nazwie „łapa szczęścia”, bardzo popularne na świecie w latach 80-tych. Poruszając mechaniczną dłonią mogliśmy (przy odrobinie szczęścia) złapać wymarzony gadżet znajdujący się w przeźroczystym wnętrzu urządzenia.
Japończycy „udziwnili” standardowe urządzenia tego typu (ratując je przed złomowaniem) wprowadzając żywe nagrody. Nagrodami nie są jakieś przypadkowe zwierzęta, ale te które można zjeść. W przypadku opisywanego przez nas urządzenia są to pyszne homary.
Automat o nazwie „Sub Marine Catcher” („Podwodny Łapacz”) sfotografowany został w popularnej dzielnicy Osaki, noszącej nazwę Namba. Umożliwia złapanie żywego homara (co nie jest takie proste), a właściciel lokalu dodaje szczęśliwcom gustowny foliowy woreczek, w którym mogą przetransportować zdobycz do domu lub najbliższej restauracji.
Interplay
Więcej Automaty
Local content w branży gier na pieniądze. „Nie ścigamy się o to, kto sprytniej rozliczy podatek. Konkurujemy jakością produktu i stabilnością”
W kwietniu rząd zainaugurował projekt "Local Content. Z korzyścią dla Polski". Jego celem jest zwiększenie udziału polskich firm we wspieraniu poszczególnych segmentów gospodarki. Jak natomiast to wygląda w kontekście branży gier na pieniądze? O tym w rozmowie z Interplay.pl opowiedział Piotr Fedak, prezes Promatic Group - polskiego producenta automatów i…