Im gorzej tym lepiej
Mimo, że wyniki finansowe Totalizatora Sportowego za rok 2010 są fatalne, monopolista nie rezygnuje z ambitnych... i kosztownych planów!
Według doniesień prasowych, spółka Totalizator Sportowy w roku 2010 odnotowała drastyczny spadek przychodów sięgający blisko miliarda złotych, co było zgodne z oczekiwaniami wielokrotnie przedstawianymi na łamach magazynu Interplay. Na dokładne dane przyjdzie zapewne poczekać, choć ich publikacja wcale nie jest pewna. Dotychczas było dobrą praktyką, że resort finansów, z mocy ustawy, przesyłał do Sejmu informację o realizacji ustawy o grach i zakładach wzajemnych. W roku 2010 winien przedstawić takową za rok 2009. Niestety na stronie internetowej Komisji Finansów Publicznych nie znaleźliśmy owego dokumentu. Zapewne Sejm przyjmując ustawę o grach hazardowych uznał, że jest to zbędne. Nie bez znaczenia może być też fakt, iż pod koniec ubiegłego roku prokuratura przedstawiła zarzuty wicedyrektor Annie C. i w resorcie zabrakło kompetentnej osoby mogącej pochylić się nad tym dokumentem. Oznacza to, że dziś i w przyszłości będziemy skazani na plotki, domysły i zasłyszane informacje. Nie powinno to dziwić. Obecny rząd słusznie uważa, iż opinia publiczna nie musi wiedzieć wszystkiego, zwłaszcza gdy związane jest to z nieudolnością polityków. Ta, jakże przyjazna, atmosfera wytężonej pracy sprzyja obecnemu zarządowi Totalizatora Sportowego, który nie przejmując się kolejnymi wpadkami śmiało wkracza w nowe obszary rynku hazardowego.
Piotr Wiecha
Więcej Automaty
Fiasko pełnego przejęcia Ainsworth: Novomatic nie osiąga progu 75 proc. udziałów
Austriacki gigant gier i technologii Novomatic AG nie zdołał przejąć pozostałych akcji australijskiego producenta automatów Ainsworth Game Technology, mimo że miał większościowy pakiet udziałów. Oferta wykupu akcji zakończyła się niepowodzeniem, gdy większość mniejszościowych akcjonariuszy nie poparła transakcji do ustalonego terminu.