Jubileusz zasłużonego rodzynka
„PinGame Journal” jest jeszcze ciągle jedynym (ma to się zmienić, więcej w wywiadzie) na świecie, papierowym periodykiem poświęconym flipperom. Najnowsze wydanie nosi numer 150 (w środku m.in. mój artykuł!). Z okazji jubileuszu postanowiłem wypytać człowieka, który pełni w tym magazynie wszystkie funkcje. Żeglarzem, sternikiem, okrętem oraz prawie całą załogą jest Jim Schelberg.
– Jim, jak się czułeś będąc tym jedynym?
– Dobrze! Pomagałem istnieć flipperowemu hobby i komunikować się jego reprezentantom. Jednak wcześniej były i inne magazyny, ale utrzymanie się dłużej na rynku jest trudną sprawą. To wymaga bardzo dużo pracy i pochłania mnóstwo czasu. Zresztą także „PGJ” miał wzloty i upadki.
Nie trzymam się żadnego harmonogramu i dlatego ciągle robię to co robię. Co prawda ukazało się 150 numerów, niemniej licząc nawet dziesięć na rok powinno być ich 200!
Łukasz Dziatkiewicz
Więcej Kasyna
Bułgarski sektor gier na pieniądze domaga się zmian w przepisach lokalizacyjnych i grozi protestami
Bułgarska branża gier na pieniądze apeluje o modyfikację przepisów regulujących lokalizację salonów gier oraz kasyn, nie wykluczając przy tym organizacji protestów. Stowarzyszenie Organizatorów Gier i Działalności Gamblingowej w Bułgarii (AOGGAB) bije na alarm, że obowiązujące wymogi mogą doprowadzić do zamknięcia około 800 licencjonowanych obiektów oraz utraty nawet 20 tys. miejsc…