Kasyno Krucza w Warszawie #Sprawdzamy

kategoriaKasyno autorMA data16.01.2020

Przedstawiamy pierwszy odcinek serii, w której sprawdzamy naziemne kasyna. Premierowy artykuł cyklu nie mógł rozpocząć się w innym miejscu niż stolica Polski, ale czy warszawskie kasyno przy ulicy Kruczej stanęło na wysokości zadania? Czy kasyno to prawdziwy HIT? Sprawdziliśmy to!

Naszą recenzję postanowiliśmy podzielić na cztery części, a w każdej z nich do zdobycia jest dziesięć punktów. Za kategorie obsługa, gastronomia, wnętrza i gry można było w sumie zdobyć 40 punktów.

Obsługa kasyna przy Kruczej 

Przygotowując się do wyjścia do kasyna, czytaliśmy sporo o miejscach takich jak kasyno przy Kruczej. Spodziewaliśmy się, że obsługa takich miejsc będzie wręcz przemiła i będzie robić wszystko, aby nas zachęcić i jak najdłużej zatrzymać w budynku.

Zaczęło się obiecująco, chociaż z pewnymi mankamentami. Na wstępie witają nas dwie panie, które były miłe, poinstruowały nas, jak wypełnić specjalny formularz, odpowiedziały na nasze pytania i rozwiały wszelkie wątpliwości. Następnie jedna z pań zaproponowała nam wpisanie się na listę mailingową i SMS-ową, w zamian za co zaoferowano nam darmowego drinka do wykorzystania w barze na terenie kasyna. Ku zdziwieniu pracownicy odmówiliśmy zapisania się do newsletterów kasyna, co z kolei sprowokowało nasze zdziwienia faktem, że darmowego drinka w rezultacie i tak otrzymaliśmy. Dlaczego zrezygnowaliśmy z wpisania się na listę mailingową i SMS-ową? Z pomocą przychodzą opinie kasyna w Google, z których jest masa sygnałów, że kasyno mocno nadużywa możliwości informowania swoich klientów poprzez maile i wiadomości tekstowe, dlatego woleliśmy nie ryzykować. Jedna z pań prowadzących naszą rejestrację zaproponowała nam oprowadzenie po kasynie, na co oczywiście się zgodziliśmy.

Historia oprowadzania nie jest w tym momencie ważna, bo wnętrze kasyna przy Kruczej opiszemy w trzeciej części tej recenzji.

Na początku postanowiliśmy wypróbować i przetestować automaty slotowe, dlatego skorzystaliśmy z pomocy „osób w złotych kamizelkach”, których na potrzeby naszej recenzji nazywać będziemy również technikami automatów lub technikami gier slotowych. „Osoba w złotej kamizelce” – jak została nam przedstawiona przez panią prowadzącą rejestrację – ochoczo i błyskawicznie pojawiła się przy naszym boku, tym samym wprowadzając nas w świat jednego z automatów. Pani technik, bo trafiliśmy w tym wypadku na kobietę, była bardzo sympatyczna i chętna do pomocy, czym niestety starała się nadrobić pewne mankamenty. Braki w znajomości automatu wyszły bardzo szybko, kiedy spytaliśmy o wygrywające linie w jednej z zaproponowanych przez panią gier. Nie byłoby w tym nic złego – bo przecież technik nie musi znać wszystkich linii we wszystkich grach slotowych – gdyby nie fakt, że pani miała spory problem ze znalezieniem konkretnego kafelka na ekranie, który takie informacje by nam pokazał. Sytuacja zakończona została wskazaniem przez nas prawdopodobnego przycisku do prezentacji wygrywających kombinacji, co zakończyło szukanie po omacku stosownej opcji.

Nieprzyjemna sytuacja miała również miejsce, gdy postanowiliśmy zakończyć grę na tym konkretnym automacie i spytaliśmy, czy wyciągnięcie karty z tej ‘’maszyny” jest równoznaczne z zakończeniem gry. Ku naszemu zdziwieniu Pani, która pomagała nam w oswojeniu się z automatem, zakomunikowała, że poza środkami na karcie mamy również kredyty, które czekają na wypłatę. Skonsternowani taką sytuacją i problemem z wypłatą środków na naszą kartę, czekaliśmy na kolegę pani technik. Po przyjściu ‘’pana w złotej kamizelce” atmosfera przy automacie zgęstniała kilkukrotnie, gdy technik automatów w bardzo nieprzyjemny i opryskliwy sposób stwierdził, że „przecież Państwo już wypłacili środki”, na co jego koleżanka oznajmiła „ale automat pokazuje, że środki są do wypłaty”. Po kilku wymienionych zdaniach technicy doszli do wniosku, że faktycznie pieniądze wypłaciliśmy, a środki pojawiające się na ekranie maszyny to błąd. Pytanie tylko, czy jest to pomyłka automatu, czy pani technik, która wprowadziła w błąd kolegę z pracy?

Jednak zdarzają się również tacy pracownicy – choć sądząc po sytuacji przy automacie są w mniejszości – którzy pracę w kasynie traktują nie tylko jako obowiązek i codzienność, ale i pasję. Jednym z nich był trzeci technik automatów, u którego zaangażowanie i profesjonalizm było czuć po zaledwie jednym wymienionym zdaniu. Znakomita wiedza i przygotowanie, fachowa odpowiedź na każde pytanie i wątpliwość wyróżniały tego technika automatów. W naszej opinii był jedyną ‘’osobą w złotej kamizelce”, która zasługiwała na ubierania odzieży w tym kolorze.

Trzecią grupą osób, na którą się natknęliśmy podczas naszej wizyty w kasynie przy Kruczej, byli oczywiście barmani. ‘’Oczywiście”, bo dostaliśmy pakiet na darmowego drinka do wykorzystania w barze. Obsługę ocenilibyśmy na dobrą, gdybyśmy byli obsługiwani tylko raz. Dwukrotnie znajdowaliśmy się przy barze i dwukrotnie byliśmy obsługiwani przez inną osobę, co ma znaczący wpływ na ocenę cząstkową obsługi kasyna. Jedna z barmanek był bardzo oschła i stosunkowo niemiła, mimo że nasze zamówienie nie było zbyt wymagające. Z kolei barman pracujący za barem był bardziej przystępny. Nie pozwolił nam na rozliczenie się w innym miejscu, doradzał w sprawie oferty gastronomicznej i z uśmiechem na twarzy odpowiadał na pytania dotyczące posiłków.

Ostatnia grupa, jednak taka, z którą spędza się stosunkowo dużo czasu, to krupierzy. Powtórzylibyśmy się, gdybyśmy stwierdzili, że ci pracownicy byli równie nieprzyjemni, jednak niestety tak było. Miłych osób, które pracę w kasynie przy Kruczej lubią i cenią było znacząco za mało, co zdecydowanie odbija się na klientach. Jeden z krupierów dawał odczuć klientom swoje niezadowolenie, chyba, że dostawał od nich napiwki lub wtedy, gdy przy stole pojawiali się bardziej ‘’wyluzowani’’ klienci, którzy swoje gry kończyli na zaledwie jednym rozdaniu. Ten sam krupier w jednym z rozdań blackjacka pomylił się w obliczeniu sumy oczek klienta, myląc 17 oczek z 15 na niekorzyść gracza. Rozdanie zakończyło się i tak wygraną krupiera, którego suma oczek wyniosła 20, jednak nie umknęło to uwadze klienta, który krupiera upomniał. Warto wspomnieć tutaj o krupierach lepiej nastawionych do graczy, którzy mimo że nie wchodzili z klientem w głębszą relację, potrafili stworzyć miłą atmosferę przy grze stolikowej.

Podsumowanie: Obsługa kasyna przy Kruczej nie jest światowym topem. Nie jest nawet topem w warunkach polskich i pomimo kilku osób, które na swojej pracy znają się fantastycznie, ocena personelu przy ulicy Kruczej będzie niska. Na uwagę zasługuje również fakt, że obsługa kasyna aż trzykrotnie zachęcała nas do skorzystania z oferty baru, jednak na taką sytuację przymkniemy oko, gdyż domniemamy, iż takie są odgórne polecenia.

Ocena za obsługę: 4/10

GASTRONOMIA

Recenzja tego segmentu będzie znacznie krótsza. Nie przyszliśmy przecież robić tam rewolucji, a ocenić to, co możemy zastać w menu i na talerzach. ‘’Kupony” na darmowe drinki, które otrzymaliśmy na starcie, zostały wykorzystane, a do wyboru mieliśmy trzy różne trunki: whisky, wódkę i piwo. Zdecydowaliśmy się na ten ostatni, który jakościowo był bardzo dobry. Dodatkowo postanowiliśmy uraczyć się prosecco, którego barmani nie żałowali, co jest również warte odnotowania. Innych alkoholi względem dodatków również nie żałowano, co sprawia, że stosunek jakości i ilości do ceny jest bardzo korzystny dla klientów.

Dla osoby, która nigdy nie paliła papierosów, ocena jedzenia w takim miejscu jak kasyno może być nieco karkołomne. Wszechobecny dym tytoniowy sprawia, że po kilku minutach od wejścia do budynku, masz posmak papierosów praktycznie wszędzie – na zębach, języku, podniebieniu, o ubraniach i włosach nie wspominając. A mówimy to dlatego, że mimo tego, iż spodziewaliśmy się takich warunków w kasynie, jedzenie nie należało do przyjemnych czynności. To co możemy powiedzieć, to przygotowanie posiłku. Czas oczekiwania był standardowy, jednak niepokojący okazał się wygląd naszego dania, którym okazały się tosty. Pieczywo bardzo mocno spieczone, co dodawało kolejnego niechcianego smaku w ustach. Na plus w tym daniu były z pewnością dodatki i wypełnienie tostów. Oferta gastronomiczna jest szeroka i można gustować w różnych daniach, w różnych cenach.

Podsumowanie: Ocena za gastronomię będzie prawdopodobnie zawyżała notę każdego kasyna, bo nie jesteśmy w stanie posmakować wszystkiego, co znajduje się w ofercie miejsc rozrywki. Niemniej jednak to co zamówiliśmy nie było w stu procentach zadowalające, a danie, które ostatecznie pojawiło się na talerzu odbiegało formą od tego, do czego przyzwyczajają nas ogólnie przyjęte standardy.

Ocena za gastronomię: 7/10

WNĘTRZA

Ocenę tej kategorii również można podzielić na dwie noty cząstkowe, jednak wówczas musielibyśmy dołożyć do nich poszczególne wagi. Aspekty, na które kasyno przy Kruczej ma wpływ, każdej minuty funkcjonowania tego miejsca, bardzo mocno odchodzą od ogólnie przyjętych norm. Począwszy od szklanek pozostawionych na ziemi lub niesprzątniętych z okolic automatów do gier, na czystości toalet kończąc. Zaplecze sprzątające być może nie nadążało ze sprzątaniem za klientami, a być może takiej obsługi nie było wcale lub była w zbyt małej liczbie. Oczywiście, bylibyśmy w stanie przymknąć oko na pozostawianą przez kogoś szklankę przy automacie, jednak jeśli dwukrotnie niemal wpadamy na pokal zostawiony na dywanie kasyna, to coś wydaję się być nie tak. Do tego należy wspomnieć o zabrudzonych fotelach przy automatach do gier, na których nierzadko znajdował się popiół z papierosów.

Wpływ na ogólną ocenę wnętrz kasyna przy Kruczej ma stan toalet. I nie chodzi o ich nowoczesność czy styl projektowania, a o czystość, w jakiej się znajdują. Korzystanie z toalet było trudne o tyle, że na podłodze znajdowała się ogromna kałuża, która rozpościerała się na niemal na wszystkie ‘’stanowiska’’. Pochwalić nie można również tego, co znajdowało się na samej ceramice, jednak to pozostawimy już bez komentarza.

Druga strona medalu, na którą codzienna praca i funkcjonowanie kasyna nie miały wpływu, to jego atmosfera i przestronność. Wejście na salę główną do kasyna sprawia, że można poczuć unoszącą się w powietrzu adrenalinę, ryzyko czy pieniądze. Kasyno podzielone jest na dwie części, które wprawdzie nie są oddzielone ścianą czy drzwiami, jednak widać podział na strefę gier slotowych i stolikowych. Brak jakiejkolwiek bariery sprawia, że płynnie można znaleźć się w jednej lub drugiej strefie. W kasynie nie brakuje miejsc przy barze, foteli i sof przy telewizorach, na których  wyświetlane są kanały sportowe. Gry stolikowe nie są upchane na siłę, aby na sali znalazło ich się jak najwięcej, a ich ustawienie wydaje się być przemyślane.

Podsumowanie: Tak jak w przypadku pierwszej kategorii, tak i tutaj złych rzeczy było zdecydowanie więcej. Tym bardziej, że w tej kategorii minusy dotyczą aspektów, które można lepiej kontrolować poprzez np. lepszy serwis sprzątający.

Ocena za wnętrza: 6/10

GRY

Kategoria, która ma bardzo duży wpływ na ocenę klientów, bo to przecież w dużej mierze od niej zależy zadowolenie graczy. Na wstępie pragniemy zaznaczyć, że w tej kategorii nie oceniamy krupierów przy stołach czy wysokości wygranych. Skupiamy się na ich wyglądzie i stanie, liczbie i różnorodności.

Duża pochwała w tej kategorii dla kasyna, bo jakość i stan automatów jest na wysokim poziomie. Zadbanie o równo 70 automatów do gier – na tyle pozwala ustawa hazardowa – może być zadaniem trudnym, jednak ich wygląd generalny jest satysfakcjonujący. Przyciski w grach slotowych nie były wytarte, połamane czy niedziałające. Wszystko pracowało tak jak należy, a to przy grach za prawdziwe pieniądze jest szalenie ważne. Dodatkowo na uwagę zasługuje różnorodność automatów, bo można było znaleźć gry slotowe na przyciski nowszej generacji, nowoczesne automaty z samymi wyświetlaczami, ale także oldschoolowe ‘’maszyny” rodem z filmów z lat 80. USA. Nie dziwi również fakt, że były automaty, na których można było grać za najniższą możliwą liczbę kredytów, ale i takie, które z naszego salda pochłaniały znacznie więcej. Jedynym minusem był z pewnością wszechobecny popiół tytoniowy, który znajdował się także na przyciskach automatów.

Jeśli chodzi o gry stolikowe, to również nie ma się do czegoś przyczepić. Ekipa sprzątająca prawdopodobnie bardziej była nastawiona na zadbanie o czystość stolików do blackjacka, pokera czy ruletki, niż o schludność automatów do gier. Nieraz można było zobaczyć osoby czyszczące miejsce do gier stolikowych, łącznie z fotelami graczy.

Karty do gier karcianych w najwyższej możliwej kondycji, a to samo można również powiedzieć o żetonach przeznaczonych do ruletki czy blackjacka.

W pewnym momencie jednym z problemów okazał się brak wolnych miejsc przy stole do ruletki i blackjacka. Jeden ze stołów do blackjacka stał pusty i nie obsługiwany przez żadnego z krupierów, mimo tego, że chętnych do gry w tę karciankę było co najmniej dwóch. Osoby zostały odprawione z kwitkiem przez inspektora kasyna, która zakomunikował, że stolik będzie dostępny za pół godziny.

W kasynie można znaleźć więc masę różnych automatów do gier, stoły do blackjacka, pokera w dwóch odmianach, ruletki klasycznej z krupierem i ruletki automatycznej, w której liczby losowane są przez maszynę, a także baccarat.

Małym minusem, ale również wartym wspomnienia, są maszyny przeznaczone do tasowania kart, które kilkukrotnie się zacinały, jednak nigdy nie wpływały na finalny przebieg gry.

Podsumowanie: Masa automatów do gier, wiele stolików z różnymi grami do wyboru i stan techniczny na bardzo dobrym poziomie. Poza drobnymi mankamentami, jak problemy z maszynami tasującymi czy popiołem znajdującym się na automatach, ocena za tę kategorię będzie wysoka.

Ocena na gry: 9/10

Czy kasyno przy Kruczej to prawdziwy HIT?

Generalna ocena kasyna jest bliska dobrej, jednak jest tutaj sporo rzeczy do poprawienia. Wydaje się, że największym problemem jest wszechobecny brud i niemiłym personel, jednak warte pochwały są przede wszystkim gry stolikowe i automaty dostępne w kasynie przy ulicy Kruczej.

Ocena końcowa kasyna przy Kruczej: 26/40 

udostępnij na facebooku
udostępnij na twitterze
MA 16.01.2020
    ]