Komisja hazardowa pracuje…
Jeśli wierzyć mediom, które są barometrem nastrojów społecznych, w ostatnim okresie nastąpił spadek zainteresowania pracami tzw. sejmowych komisji śledczych. W opinii publicznej, komisje śledcze to strata czasu i brak możliwości dochodzenia do prawdy. Publiczne posiedzenia komisji budzą niesmak, przeradzają się w partyjne przepychanki, wzajemne połajania, dalekie od celów, jakie stawiali przed sobą autorzy powoływanych komisji. Nie brak też […]
Jeśli wierzyć mediom, które są barometrem nastrojów społecznych, w ostatnim okresie nastąpił spadek zainteresowania pracami tzw. sejmowych komisji śledczych.
W opinii publicznej, komisje śledcze to strata czasu i brak możliwości dochodzenia do prawdy.
Publiczne posiedzenia komisji budzą niesmak, przeradzają się w partyjne przepychanki, wzajemne połajania, dalekie od celów, jakie stawiali przed sobą autorzy powoływanych komisji.
Nie brak też i takich opinii, że mozolne dochodzenie do prawdy, same w sobie może okazać się nudne, jeżeli nie towarzyszą temu sceny „mrożące krew”, polityczne bankructwa czy upadki formacji rządzących.
dr Franciszek Zalewski - Stowarzyszenie na Rzecz Promowania Odpowiedzialnej Gry
Więcej Automaty
Fiasko pełnego przejęcia Ainsworth: Novomatic nie osiąga progu 75 proc. udziałów
Austriacki gigant gier i technologii Novomatic AG nie zdołał przejąć pozostałych akcji australijskiego producenta automatów Ainsworth Game Technology, mimo że miał większościowy pakiet udziałów. Oferta wykupu akcji zakończyła się niepowodzeniem, gdy większość mniejszościowych akcjonariuszy nie poparła transakcji do ustalonego terminu.