LeoVegas ukarany grzywną w Wielkiej Brytanii
Komisja ds. Hazardu w Wielkiej Brytanii nałożyła grzywnę w wysokości 1,2 mln funtów na LeoVegas. To pokłosie błędów, jakie popełnił szwedzki operator w zakresie odpowiedzialności społecznej i przeciwdziałaniu praniu brudnych pieniędzy.
LeoVegas ukarany grzywną
Brytyjska komisja zajmująca się hazardem stwierdziła, że LeoVegas jest winny naruszeń związanych z odpowiedzialnością społeczną oraz przeciwdziałaniu praniu brudnych pieniędzy i tym samym nałożyła grzywnę na szwedzkiego operatora w wysokości 1,2 mln funtów. Dodatkowo LeoVegas otrzymał oficjalne ostrzeżenie i zostanie poddany audytowi w celu upewnienia się, iż prawidłowo zarządza protokołami dotyczącymi odpowiedzialności społecznej i przeciwdziałaniu praniu brudnych pieniędzy.
W takich słowach decyzję komisji skomentowała Leanne Oxley, dyrektor ds. Egzekwowania i Wywiadu Komisji Hazardu: – Zidentyfikowaliśmy sprawę poprzez skoncentrowane działania w zakresie zgodności. Będziemy nadal podejmować kroki przeciwko innym operatorom, jeśli nie wyciągną oni wniosków z naszej pracy w zakresie egzekwowania prawa. Ten przypadek jest kolejnym przykładem na to, że operatorzy nie chronią klientów.
Jakie błędy popełnił LeoVegas?
W kontekście odpowiedzialności społecznej, błędy za które grzywnę otrzymał szwedzki operator dotyczyły kilku istotnych kwestii. Jedna z nich odnosiła się do ustawiania progów wydatków. Druga z kolei do wdrożenia okresu przerwy po sześciu godzinach gry, bez wyjaśnienia stosowności któregokolwiek z działań.
Z kolei naruszenia w zakresie przeciwdziałaniu praniu pieniędzy dotyczyły ustalanie progów, które były zbyt wysokie i nierealistyczne, aby skutecznie zarządzać ryzykiem prania pieniędzy. Operator polegał również na nieodpowiednich informacjach dotyczących tego, ile klient może wydać pieniędzy na podstawie jego dochodu lub majątku.
Wojciech Gancarz
Więcej Ogólna
Sondaże pikują, a Polymarket wycenia impeachment Donalda Trumpa. Czarny scenariusz dla Białego Domu przed wyborami do Kongresu
Gracze obstawiający rynki predykcyjne są niemal pewni, że polityczna przyszłość 45. prezydenta USA wisi na włosku. Rosnące koszty życia, niepopularna za Atlantykiem wojna na Bliskim Wschodzie, kontrowersje wokół polityki energetycznej oraz wewnętrzne podziały wśród Republikanów sprawiają, że widmo odwołania Donalda Trumpa z urzędu staje się coraz bardziej realnym scenariuszem.