Liczę na rozsądek legislatorów
Rozmawiamy ze Stanisławem Matuszewskim, prezesem zarządu IGPiOUR
– Jaki był Pana zdaniem ubiegły rok dla branży?
– Zanim przejdę do liczb chciałbym przypomnieć, że organizacja nasza obchodziła w roku ubiegłym swoje 10-lecie istnienia.
W Warszawie odbyło się Walne Zebranie Euromatu, którego członkiem jesteśmy od roku 2006. Wzrosła liczba członków Izby, w tym z sektora parków rozrywki i firm zajmujących się rozrywką nie związaną z hazardem.
Natomiast co do liczb, to według danych Ministerstwa Finansów dynamika wzrostu wyniosła 49% za rok 2007 bowiem za ten okres mamy pełne dane, natomiast w 2008 następował dalszy wzrost.
Według danych Ministerstwa na koniec drugiego kwartału 2008 r. działało 28 kasyn, 273 salonów gier na automatach oraz zainstalowanych było 37 875 automatów o niskich wygranych w 19 063 punktach gier. Branża bez wątpienia rozwija się.
Rozwój ten datuje się właściwie od roku 2004, co było skutkiem nowelizacji ustawy o grach i zakładach wzajemnych w połowie 2003 r., kiedy to ustawowy katalog gier został poszerzony o automaty o niskich wygranych.
Dzisiaj w sektorze tym pracuje 50 firm operatorskich, z których większość ma już za sobą okres dynamicznego rozwoju i jest na etapie stabilizacji.
Skutkiem nowelizacji z 2003 r. jest również zmniejszenie się "szarej strefy", którą Ministerstwo szacuje obecnie na poziomie 3-4%.
Do tego sukcesu przyczyniła się też działalność członków naszej Izby, którzy ze zrozumiałych względów byli i są zainteresowani ograniczeniem a wręcz likwidacją szarej strefy, która jest w stosunku do legalnie działających podmiotów nieuczciwą konkurencją.
Niestety nigdzie na świecie nie udało się jeszcze całkowicie wyeliminować tego zjawiska.
Piotr Wiecha
Więcej Automaty
Fiasko pełnego przejęcia Ainsworth: Novomatic nie osiąga progu 75 proc. udziałów
Austriacki gigant gier i technologii Novomatic AG nie zdołał przejąć pozostałych akcji australijskiego producenta automatów Ainsworth Game Technology, mimo że miał większościowy pakiet udziałów. Oferta wykupu akcji zakończyła się niepowodzeniem, gdy większość mniejszościowych akcjonariuszy nie poparła transakcji do ustalonego terminu.