Amerykańska firma Coast to Coast Entertainment oferuje operatorom prosty automat redemption o nazwie Lucky Zone, czyli Strefa Szczęścia. Zadaniem gracza jest takie wrzucenie 25 centówki, by spadła ona na jak najwyżej oznaczone punktowo pole ruletki. Ruletka obraca się wolno i zadanie nie wydaje się być trudnym. Jednak i tutaj mamy mały haczyk. Moneta nie spada bezpośrednio na koło ruletki, a po drodze toczy się po przezroczystym, plastikowym leju. Ot, taka zmyłka.
Jedno z pól ruletki oznaczone jest jackpotem, co pozwala graczowi na uzyskanie zdecydowanie wiekszej ilości biletów. Dla tych, którzy akurat nie posiadaja przy sobie drobniaków, Coastal Amusement przygotował wersje Lucky Zone działająca na przeciągnięcie karta płatniczą. W tym wypadku na kolo ruletki spada żeton wielokrotnego użytku. Automat jest udźwiękowiony i oświetlony lampkami LED.
Ma też duże LED-owe wyświetlacze uzyskanego wyniku i Jackpota.
Wymiary Lucky Zone to: 76"H x 34"W x 36", czyli WxSxG 194x87x92cm, ciężar ok. 175kg.
W.B.
Więcej Automaty
Local content w branży gier na pieniądze. „Nie ścigamy się o to, kto sprytniej rozliczy podatek. Konkurujemy jakością produktu i stabilnością”
W kwietniu rząd zainaugurował projekt "Local Content. Z korzyścią dla Polski". Jego celem jest zwiększenie udziału polskich firm we wspieraniu poszczególnych segmentów gospodarki. Jak natomiast to wygląda w kontekście branży gier na pieniądze? O tym w rozmowie z Interplay.pl opowiedział Piotr Fedak, prezes Promatic Group - polskiego producenta automatów i…