To zdanie, wypowiedziane przez Wojciecha Pijanowskiego do odsłaniającej literki prezenterki Magdy Masny, przeszło już do historii telewizji. Podobnie jak lapsus jednego z uczestników polskiego Koła Fortuny, który z Ptaszarni, zrobił Ptasiarnię.
Teraz uczestnicy gry w koło fortuny będą już mogli mylić się do woli, pewni że nie pokaże tego telewizja w prime time. A to za sprawą amerykańskiej spółki Raw Thrills, która wypuściła właśnie wersję redemption Koła Fortuny w postaci automatu Wheel Of Fortune. Mamy tu oczywiście koło, wyświetlacz matrycowy i konsolę gracza w postaci ekranu LCD. Na ekranie odsłania nam literki jakaś inna przystojna brunetka, nie Magda, ale zasady gry pozostały nie zmienione. No, może poza jedną. Gracz może tu zaryzykować i spróbować podwoić nagrodę.
W.B.
Więcej Automaty
Fiasko pełnego przejęcia Ainsworth: Novomatic nie osiąga progu 75 proc. udziałów
Austriacki gigant gier i technologii Novomatic AG nie zdołał przejąć pozostałych akcji australijskiego producenta automatów Ainsworth Game Technology, mimo że miał większościowy pakiet udziałów. Oferta wykupu akcji zakończyła się niepowodzeniem, gdy większość mniejszościowych akcjonariuszy nie poparła transakcji do ustalonego terminu.