Minister Balczun wnioskuje o rozszerzenie uprawnień promocyjnych Totalizatora
TYLKO U NAS. Końcówka 2025 roku przyniosła intensyfikację prac legislacyjnych dotyczących obecności branży rozrywkowej w przestrzeni medialnej. W toku uzgodnień międzyresortowych, dotyczących nowelizacji przepisów regulujących rynek radiowo-telewizyjny, wybrzmiała kwestia spójności uprawnień promocyjnych dla podmiotów realizujących monopol państwa. Ujawniamy szczegóły propozycji ministra Wojciecha Balczuna z MAP.
Legislacyjne porządki na linii resortów aktywów i kultury
Wniosek o doprecyzowanie przepisów dotyczących branży gier na pieniądze wypłynął z Ministerstwa Aktywów Państwowych pod koniec grudnia ubiegłego roku, w toku procedowania międzyresortowych uzgodnień wokół nowelizacji „ustawy o radiofonii i telewizji”.

W oficjalnym piśmie skierowanym do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, resort nadzorujący spółki skarbu państwa zwrócił uwagę na konieczność nowelizacji w trzech zakresach:
- wydatkowania środków publicznych na tzw. reklamę państwową
- modyfikację systemu finansowania mediów publicznych – opłaty abonamentowe
- zmiany w przepisach dotyczących sponsorowania gier hazardowych
W ostatnim (interesującym nas) punkcie, z perspektywy biznesowej, kluczowym aspektem tej interwencji jest dążenie do usunięcia barier, które dotychczas uniemożliwiały pełne wykorzystanie potencjału marketingowego przez państwowego operatora (a więc Totalizator Sportowy).
Minister Wojciech Balczun, sygnatariusz pisma, wskazuje na istotne rozbieżności interpretacyjne i systemowe, które powstały na styku dwóch kluczowych aktów prawnych: ustawy medialnej oraz regulacji sektorowych z 2009 roku.
Obecny stan prawny, choć precyzyjnie definiuje katalog gier objętych monopolem oraz tych podlegających koncesjonowaniu, w kwestii sponsoringu medialnego pozostawia lukę, która w ocenie MAP wymaga natychmiastowego uszczelnienia. Propozycja ta nie jest jedynie korektą redakcyjną, lecz zmianą o charakterze systemowym, mającą bezpośrednie przełożenie na strategie budowania wizerunku marek należących do Skarbu Państwa.
Koniec prawnego paradoksu w komunikacji marketingowej?
Analiza treści pisma ujawnia specyficzny dualizm prawny, z którym mierzy się obecnie Totalizator Sportowy.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, podmiot ten posiada szerokie uprawnienia w zakresie nadawania przekazu handlowego dotyczącego gier liczbowych (takich jak Lotto) oraz loterii pieniężnych. Możliwość ta wynika wprost z art. 16b ust. 1 pkt 5 „Ustawy o grach hazardowych”, na co powołuje się Ministerstwo Aktywów Państwowych.
Jednakże, ta swoboda reklamowa zderza się z restrykcyjnym brzmieniem art. 17 ust. 6a „Ustawy o radiofonii i telewizji”. W obecnym kształcie przepis ten generuje sytuację, którą w języku biznesowym można określić mianem paradoksu regulacyjnego.
Operator monopolisty może legalnie emitować spoty reklamowe swoich produktów w przerwach reklamowych, prezentując znaki towarowe i zachęcając do udziału w grach liczbowych. Jednocześnie, ten sam podmiot napotyka na barierę prawną, która uniemożliwia mu zostanie sponsorem audycji lub innych przekazów medialnych. W praktyce oznacza to, że logo Totalizatora Sportowego może pojawić się jako element bloku reklamowego, ale nie może towarzyszyć programowi jako wskazanie sponsora („Sponsorem programu jest…”).
MAP argumentuje, że taka konstrukcja przepisów prowadzi do wewnętrznej sprzeczności systemu prawnego, gdzie to samo działanie promocyjne jest dozwolone w jednej formie (reklama), a zabronione w innej (sponsoring), mimo że dotyczy tego samego podmiotu i tych samych produktów, które nie są objęte zakazem reklamy (jak np. gry cylindryczne czy na automatach).
Monopolista zyska nowe narzędzia budowania zasięgu
Rozwiązaniem tego legislacyjnego impasu ma być nowa redakcja wspomnianego artykułu, zaproponowana przez Ministerstwo Aktywów Państwowych. Projektowana zmiana zakłada utrzymanie generalnego zakazu sponsorowania audycji przez podmioty prowadzące działalność w zakresie gier cylindrycznych, kart, kości, zakładów wzajemnych i gier na automatach, ale z kluczowym zastrzeżeniem.
Do przepisu ma zostać dodane zdanie: „Zakaz ten nie dotyczy podmiotów wykonujących monopol państwa w zakresie urządzania gier hazardowych” . Taka modyfikacja przepisów ma na celu zapewnienie spójności regulacji prawnej i usunięcie istniejącej sprzeczności. Jeśli propozycja wejdzie w życie w sugerowanym kształcie, otworzy to przed operatorem monopolu państwowego zupełnie nowe możliwości w zakresie inżynierii finansowej mediów i budowania świadomości marki.
Sponsoring audycji, będący często bardziej prestiżową i subtelną formą obecności w mediach niż tradycyjny spot, pozwoli na efektywniejsze dotarcie do szerokiego grona odbiorców.
W uzasadnieniu swojej propozycji MAP podkreśla, że zmiana ta jest logiczną konsekwencją uprawnień, które Totalizator Sportowy już posiada. Z perspektywy rynku mediowego, wejście tak dużego podmiotu do puli potencjalnych sponsorów audycji może oznaczać istotny zastrzyk kapitału dla nadawców telewizyjnych i radiowych.

Pozostaje mieć nadzieję, że władza ustawodawcza i wykonawcza równie chętnie i skutecznie będą rozwiązywać inne problemy i paradoksy prawne w branży, w odniesieniu do całego rynku, a nie tylko realizującego państwowy monopol Totalizatora Sportowego.
Przeczytaj też:
>>> Gawryszczak z Totalizatora broni status quo: „Szara strefa ma się dobrze? Bzdury”
>>> Rewizja ery Trumpa. Widmo „fikcyjnego dochodu” i ponadpartyjne porozumienie
>>> Quo vadis, retail? Punkty naziemne na granicy psychologicznej bariery
Piotr Mieśnik
Więcej Ogolna
„Maduro trade gate”: Kiedy przeciek staje się kradzieżą u bukmachera
Sprawa „Maduro trade” na platformie Polymarket to bezprecedensowy atak na integralność rynku predykcyjnego, gdzie poufne informacje o tajnej operacji wojskowej posłużyły do próby manipulacji finansowej na masową skalę.