W świecie, w którym nawet małe dzieci dysponują już smartfonami i tabletami ciężko zachęcić je do skorzystania ze zwykłego bujaka. Obecnie kiddie rides musi być interaktywne. W tym właśnie kierunku poszła włoska firma i stworzyła symulator wyścigów na torze Monza składający się z dwóch samochodów i dwóch dużych monitorów.
Kilkuletni dzieciak nie sięgnie do pedałów w profesjonalnym racerze, w Monza Racing jak najbardziej. Oczywiście samochody nie bujają się jak zwykłe kiddie rides, a wykonują ruchy adekwatne do obrazu na monitorze.
Cóż, następny krok to chyba zbudowanie racera dla niemowlaka.
Wymiary Mona Racing to: SxGxW 112 x 230 x 180 cm, ciężar 240 kg.
W.B.
Więcej Automaty
Fiasko pełnego przejęcia Ainsworth: Novomatic nie osiąga progu 75 proc. udziałów
Austriacki gigant gier i technologii Novomatic AG nie zdołał przejąć pozostałych akcji australijskiego producenta automatów Ainsworth Game Technology, mimo że miał większościowy pakiet udziałów. Oferta wykupu akcji zakończyła się niepowodzeniem, gdy większość mniejszościowych akcjonariuszy nie poparła transakcji do ustalonego terminu.