W świecie, w którym nawet małe dzieci dysponują już smartfonami i tabletami ciężko zachęcić je do skorzystania ze zwykłego bujaka. Obecnie kiddie rides musi być interaktywne. W tym właśnie kierunku poszła włoska firma i stworzyła symulator wyścigów na torze Monza składający się z dwóch samochodów i dwóch dużych monitorów.
Kilkuletni dzieciak nie sięgnie do pedałów w profesjonalnym racerze, w Monza Racing jak najbardziej. Oczywiście samochody nie bujają się jak zwykłe kiddie rides, a wykonują ruchy adekwatne do obrazu na monitorze.
Cóż, następny krok to chyba zbudowanie racera dla niemowlaka.
Wymiary Mona Racing to: SxGxW 112 x 230 x 180 cm, ciężar 240 kg.
W.B.
Więcej Automaty
Local content w branży gier na pieniądze. „Nie ścigamy się o to, kto sprytniej rozliczy podatek. Konkurujemy jakością produktu i stabilnością”
W kwietniu rząd zainaugurował projekt "Local Content. Z korzyścią dla Polski". Jego celem jest zwiększenie udziału polskich firm we wspieraniu poszczególnych segmentów gospodarki. Jak natomiast to wygląda w kontekście branży gier na pieniądze? O tym w rozmowie z Interplay.pl opowiedział Piotr Fedak, prezes Promatic Group - polskiego producenta automatów i…