Na rynek wideo symulatorów flipperów wciska się amerykańska firma NanoTech. Jej Multipin zyskał właśnie ostateczny wygląd. Nie da się ukryć, że charakterystycznym zielonym kolorem NanoTech stara się odróżnić swój produkt od będącego już dwa lata na rynku UltraPina spółki Ultracade, przejętej potem przez Global VR. UltraPin utrzymany był w niebieskiej kolorystyce.
Siedemnaście stołów, to o pięć więcej niż u konkurencji, jednak w Multipinie jest tylko kilka oryginalnych blatów Gottlieba, reszta to produkty typowo wirtualne, które nigdy nie ujrzały światła dziennego jako zwykłe flippery.
Kluczowa sprawą jest w tego rodzaju konstrukcjach odwzorowanie blatu w grafice 3D. Jeśli Multipin ma blaty wyglądające tak jakby hulała na nich stalowa kulka, może liczyć na popularność wśród graczy. Szkoda też, że już na wstępie oszczędzono na monitorze w lighbox’ie. Zastosowanie dużego monitora wielkości Lighboxa dałoby tej maszynce o wiele większe możliwości, a tak wygląda tylko na klona UltraPina.
W.B.
Więcej Automaty
Fiasko pełnego przejęcia Ainsworth: Novomatic nie osiąga progu 75 proc. udziałów
Austriacki gigant gier i technologii Novomatic AG nie zdołał przejąć pozostałych akcji australijskiego producenta automatów Ainsworth Game Technology, mimo że miał większościowy pakiet udziałów. Oferta wykupu akcji zakończyła się niepowodzeniem, gdy większość mniejszościowych akcjonariuszy nie poparła transakcji do ustalonego terminu.