Najbardziej pechowy zwycięzca loterii pochodzi ze Szwajcarii
Pamiętacie "aferę kulkową" w trakcie losowania o Puchar Polski? Wówczas doszło do niezłego kabaretu, ale to nic w porównaniu z tym, co wydarzyło się w trakcie szwajcarskiej loterii świątecznej.
Wyobraźcie sobie sytuację, w której taśmę na kilkadziesiąt tysięcy złotych kończy wam mecz Real Madryt – Betis. Postawiliście w nim over 3,5 gola, a relację śledzicie na flashscorze. W 90 minucie wynik się podświetla, ponieważ padła bramka na 3:1 dla Królewskich. Biegniecie po szampana, krzyczycie, a tutaj po kilku minutach okazuje się, że bramka padła nieprawidłowo i została anulowana. Mecz zakończył się wynikiem 2:1… Pech? Całkiem spory, ale co w takim razie ma powiedzieć Andreas Burkli, który przeżył coś jeszcze bardziej pechowego.
Otóż w trakcie świątecznej loterii w Szwajcarii, znany niemiecki piosenkarz Herbert Groenmeyer odczytał nazwisko Burkli. Oznaczało to, że mężczyzna wygrał milion dolarów szwajcarskich, a więc blisko 3,7 miliona złotych. Euforia i radość nie trwała jednak zbyt długo, ponieważ po kilku minutach Groenmeyer oświadczył publiczności, że w maszynie losującej było 10 kartek, a nie standardowo 11. Regulamin został więc złamany, a to oznacza nowe losowanie, które odbędzie się po świętach Bożego Narodzenia.
Co na to poszkodowany? Nie czuje się poszkodowany, ponieważ uważa, że myśl o tym bogactwie nawet nie zdąrzyła do niego dotrzeć. Cóż, zazdrościmy podejścia do życia, a także życzymy powodzenia w kolejnym losowaniu.
BB
Więcej Loterie
Ryszard Rembiszewski twarzą marki Lotto. Ruszyła nowa kampania
Ryszard Rembiszewski, niezapomniany „Pan Lotto”, który przez 25 lat był symbolem losowań polskiej loterii państwowej, po niemal 18 latach przerwy ponownie połączył siły z marką należącą do Totalizatora Sportowego. Długo oczekiwany powrót prezentera do komunikacji marki nie oznacza jednak powrotu do tradycyjnej roli przy maszynie losującej. Tym razem dziennikarz wciela…