Niska kanalizacja rynku i agresywni gracze. Werner Becher o barierach wzrostu w sektorze zakładów wzajemnych w LatAm
CEO Kambi Group, Werner Becher, przyznał, że rozwój działalności firmy w Brazylii w pierwszym roku legalnego rynku zakładów sportowych był niższy niż zakładano. Według niego głównym czynnikiem są bardziej zaawansowani i agresywni gracze, co zwiększa presję na marże operatorów i wpływa na tempo wzrostu przychodów.
Mniej „casual”, więcej zaawansowanych graczy – czym to skutkuje
Becher wskazał, że liczba „casual bettors” w Brazylii jest znacznie niższa niż w innych częściach Ameryki Południowej, a udział bardzo agresywnych graczy jest wyższy. To oznacza, że wielu uczestników rynku zakładów sportowych podchodzi do obstawiania z bardziej profesjonalnym podejściem i większym naciskiem na zysk, co sprawia, że operatorzy muszą położyć większy nacisk na profilowanie graczy i zarządzanie ryzykiem niż w Europie.
Ponadto Becher przyznał, że szacunki dotyczące potencjalnej wielkości rynku brazylijskiego były zawyżone, a także że kanalizacja – czyli przejście graczy z rynku nielegalnego do legalnych bukmacherów – było niższe niż oczekiwano. Oba te czynniki dodatkowo osłabiły tempo wzrostu przychodów Kambi i jej partnerów w Brazylii.
Brazylia w kontekście globalnym i plany Kambi
Mimo słabszego startu w Brazylii, region Ameryki Południowej pozostaje ważny dla Kambi – obecnie stanowi około 20 proc. działalności firmy. Becher zaznaczył, że w dłuższej perspektywie Kambi spodziewa się dalszego wzrostu w regionie LatAm, w tym w takich krajach jak Kolumbia, Peru i Argentyna.
Kambi stoi również przed wyzwaniami operacyjnymi wynikającymi z odejścia niektórych dużych klientów od platformy oraz z obecnej struktury rynku. Firma odnotowała spadki przychodów w ostatnich kwartałach – w trzecim kwartale roku jej przychody wyniosły 37,4 mln euro, co oznacza spadek o 13,1 proc. rok do roku. Pomimo tego Becher jest przekonany, że Kambi powróci do wzrostu top line w nadchodzących dwóch latach.
W perspektywie średnio- i długoterminowej Kambi widzi również potencjał wzrostu w Azji, w tym w takich jurysdykcjach jak Tajlandia, Wietnam, Japonia i Indie, które mogą otworzyć regulowane rynki sportowe w kolejnych latach. Firma jednak podkreśla, że nie wejdzie na nowe rynki bez ich uprzedniej regulacji.
Przeczytaj też:
>>>Lindwall: Prediction markets to domena USA, nie Europy. Stawiamy na core business
>>>Gdzie leży granica opłacalności ? Podwójne uderzenie w brytyjski sektor online
>>>Sportmarketing.pl: Ekstraklasa jest jak świetny serial
Krzysztof Małek
Więcej Ogólna
Złoty interes LeBrona Jamesa i intrygujący precedens w NBA
Współpraca czołowych sportowców z markami oferującymi grę na pieniądze od dawna budzi emocje, ale najnowszy kontrakt LeBrona Jamesa wprowadza tę relację na zupełnie nowy poziom. Jak informuje portal The Athletic, gwiazdor NBA podpisał opiewającą na około 15 milionów dolarów rocznie umowę partnerską z platformą Polymarket – światowym potentatem, jeśli chodzi…