O przyszłości służby celnej i skarbowej
Polska. Decyzja w sprawie przyszłej organizacji służby skarbowej i celnej zapadnie na początku 2007 roku. Ministerstwo Finansów rozważa m.in. połączenie tych służb.
Decyzja w sprawie przyszłej organizacji służby skarbowej i celnej zapadnie na początku 2007 roku. Ministerstwo Finansów rozważa m.in. połączenie tych służb – poinformował w środę dyrektor Departamentu Administracji Podatkowej w resorcie, Jerzy Grygierzec.
W środę zakończyła się w Warszawie dwudniowa konferencja na temat przyszłości administracji skarbowej. Przeprowadzona debata ma ułatwić resortowi podjecie decyzji.
„Jednym z rozważanych kierunków zmian jest połączenie służb skarbowych i celnych. Jednak decyzja w tej sprawie zapadnie na początku przyszłego roku. Dotychczas nic nie zostało przesądzone” – powiedział Grygierzec.
Według niego, ministerstwo wciąż prowadzi analizy w tej sprawie i nie może na razie przedstawić szacunków kosztów lub oszczędności, wynikających z tych zmian. Nie wiadomo też, jak wyglądałaby kwestia zatrudnienia.
Obecnie służby celne zatrudniają ok. 15,5 tys. osób, a skarbówka – ok. 43 tys. pracowników.
Jak powiedział Grygierzec, połączenie służb uprościłoby tryb rozliczania podatników, ponieważ niektóre ich zadania dublują się. Np. przedsiębiorca rozlicza akcyzę w urzędzie celnym, a podatek VAT – w urzędzie skarbowym. Jednak służby te są zorganizowane w inny sposób i mają inne regulacje prawne.
Dyrektor zaznaczył jednocześnie, że na początku roku zostaną ogłoszone kierunki zmian, które następnie muszą być poddane konsultacjom społecznym oraz zaakceptowane przez rząd i Sejm. Wdrażanie zmian mogłoby potrwać co najmniej klika miesięcy.
2006-12-13, www.pb.pl
Więcej Automaty
Fiasko pełnego przejęcia Ainsworth: Novomatic nie osiąga progu 75 proc. udziałów
Austriacki gigant gier i technologii Novomatic AG nie zdołał przejąć pozostałych akcji australijskiego producenta automatów Ainsworth Game Technology, mimo że miał większościowy pakiet udziałów. Oferta wykupu akcji zakończyła się niepowodzeniem, gdy większość mniejszościowych akcjonariuszy nie poparła transakcji do ustalonego terminu.