Od 244 mln straty do 220 mln zysku EBITDA! Zakłady sportowe o 93 proc. w górę. BetMGM pokazało liczby
Amerykański rynek zakładów online i usług cyfrowych przez lata przypominał poligon doświadczalny, na którym operatorzy walczyli o udział w rynku kosztem gigantycznych nakładów inwestycyjnych. Ten etap dynamicznej ekspansji, często okupionej stratami, zdaje się jednak dobiegać końca. Najnowszy raport jednego z kluczowych graczy w Ameryce Północnej pokazuje, że strategia budowania stabilnego biznesu przynosi wymierne owoce.
Strategiczna transformacja za oceanem i technologiczny wyścig
Rok 2025 stał się punktem zwrotnym dla spółki joint venture należącej do Entain oraz MGM Resorts International. Operatorzy działający na tak konkurencyjnym rynku, jakim są Stany Zjednoczone, musieli w ostatnich kwartałach znacząco zweryfikować swoje podejście do zarządzania bazą graczy oraz optymalizacji produktów.
Adam Greenblatt, dyrektor generalny BetMGM, podkreśla, że kluczem do sukcesu okazało się odejście od prostej akwizycji na rzecz zaawansowanego zaangażowania użytkowników i poprawy ekonomiki gracza. Widać to wyraźnie w wynikach operacyjnych, gdzie firma odnotowała wzrosty we wszystkich kluczowych segmentach, utrzymując jednocześnie pozycję na podium z 13-procentowym udziałem w rynku GGR na aktywnych rynkach.
Szczególnie istotne dla branży jest to, jak operator poradził sobie z integracją technologiczną. Ulepszenia aplikacji, w tym szybsze działanie i intuicyjny interfejs, przełożyły się bezpośrednio na retencję klientów. W samym tylko segmencie iGaming liczba średnich miesięcznych aktywnych użytkowników wzrosła o 24 proc. rok do roku. Jest to sygnał dla całego sektora, że inwestycja w jakość produktu, a nie tylko w marketing, staje się decydującym czynnikiem przewagi konkurencyjnej w długim terminie.
Imponujące odwrócenie trendu i strumień gotówki dla właścicieli
Analiza twardych danych finansowych ujawnia skalę sukcesu, jaki odniósł operator w minionym roku fiskalnym. Przychody netto spółki osiągnęły poziom 2,8 mld dolarów, co oznacza wzrost o 33 proc. w porównaniu do roku poprzedniego.
Najbardziej spektakularna zmiana dotyczy jednak rentowności. Jeszcze rok temu firma notowała stratę EBITDA na poziomie 244 mln dolarów, by w 2025 roku wypracować zysk rzędu 220 mln dolarów. Oznacza to gigantyczną, pozytywną zmianę wskaźnika o 464 mln dolarów rok do roku.
Motorem napędowym okazał się ostatni kwartał 2025 roku, w którym przychody z zakładów sportowych online wystrzeliły w górę aż o 93 proc., napędzane korzystnymi wynikami sportowymi oraz większym zaangażowaniem graczy.
Segment iGaming również dołożył solidną cegiełkę, generując przychód netto na poziomie ponad 1,8 mld dolarów, co stanowi wzrost o 24 proc. Tak silna pozycja gotówkowa pozwoliła na historyczny ruch – zwrot kapitału do spółek-matek.
W czwartym kwartale 2025 roku BetMGM przekazało łącznie 270 mln dolarów w formie dystrybucji gotówkowej do Entain i MGM Resorts International. To jasny komunikat dla inwestorów: etap „przepalania” gotówki się zakończył, a nadszedł czas monetyzacji inwestycji.
Ambitne prognozy i nowe zasady rozliczeń licencyjnych
Patrząc w przyszłość, operator nie zamierza zwalniać tempa, celując w przychody netto na poziomie 3,1–3,2 mld dolarów w 2026 roku. Istotną zmianą, która wejdzie w życie od pierwszego kwartału 2026 roku, będzie wprowadzenie opłat licencyjnych dla spółek założycielskich (Parent Fees). Jest to naturalna konsekwencja osiągnięcia przez firmę trwałej rentowności. Opłaty te będą traktowane jako koszt operacyjny, co wpłynie na sposób raportowania wyników – firma zacznie posługiwać się wskaźnikiem skorygowanej EBITDA, aby zachować przejrzystość przepływów pieniężnych trafiających do właścicieli.
Mimo tych obciążeń, zarząd z optymizmem patrzy na kolejne lata, prognozując skorygowaną EBITDA w przedziale 300–350 mln dolarów w 2026 roku oraz wyznaczając jasną ścieżkę do osiągnięcia 500 mln dolarów tego wskaźnika w roku 2027.
Stabilność finansową ma zapewniać polityka utrzymywania minimalnej nieograniczonej gotówki na poziomie 100–125 mln dolarów, wsparta niewykorzystaną linią kredytową. Tak precyzyjnie nakreślona mapa drogowa sugeruje, że amerykańscy giganci sektora rozrywki online wchodzą w fazę stabilizacji, w której priorytetem staje się przewidywalność zysków i efektywność operacyjna, a nie tylko agresywna walka o każdego nowego klienta.
Przeczytaj też:
>>> Stabilność zamiast sporów sądowych. Unifikacji przepisów m.in. dla Kalshi i Polymarket?
>>> Trendy regulacyjne w USA: Virginia dołącza do stanów blokujących kredytowanie
>>> Mniejszościowy rząd Holandii vs VNLOK. Operatorzy: Zakazy wzmocnią przestępców
Aleksander Szczęsny
Więcej Ogolna
Mimo wojny Ukraina reguluje rynek. Trzy podmioty z licencjami loteryjnymi na czas „stanu wojennego” + rok
Przez ponad dekadę ukraiński sektor loteryjny funkcjonował w specyficznej legislacyjnej próżni, która pozbawiała budżet państwa istotnych wpływów, a rynek – przejrzystych zasad gry. Zakończony właśnie przez regulatora PlayCity przetarg na operatorów loterii to sygnał, że Kijów definitywnie kończy z erą „szarej strefy” i wdraża standardy znane z rynków zachodnich.