10.01.2026 08:10

Od obietnicy eldorado do fiskalnego zacisku. Niepewna przyszłość legalnych zakładów w Brazylii

PRZEGLĄD MEDIÓW. Legalny rynek zakładów w Brazylii znalazł się w centrum debaty o finansach publicznych. Plínio Lemos Jorge, prezydent National Association of Games and Lotteries (ANJL), ostrzega, że rząd traktuje sektor bettingowy jako szybkie rozwiązanie problemów budżetowych, co zagraża stabilności młodego rynku.

Udostępnij
Od obietnicy eldorado do fiskalnego zacisku. Niepewna przyszłość legalnych zakładów w Brazylii

ANJL ostrzega przed nadmierną fiskalizacją rynku

Prezydent ANJL zwraca uwagę, że przez cały 2025 rok brazylijski rząd wielokrotnie traktował sektor zakładów jako „quick fix” dla wyzwań budżetowych kraju. Zdaniem Lemos Jorge’a jest to szczególnie niepokojące, biorąc pod uwagę, że regulowany rynek rozpoczął działalność dopiero 1 stycznia 2025 roku.

– Inicjatywy tego rodzaju, gdy są źle skalibrowane, zagrażają precyzyjnie celowi regulacji: wzmocnieniu przejrzystego, bezpiecznego i ekonomicznie opłacalnego rynku. To sprzeczność – osłabiać regulowany rynek dokładnie w momencie, gdy zaczyna się strukturyzować – podkreśla Lemos Jorge.

Brazylia planuje stopniowy wzrost podatku od przychodów brutto (GGR): do 13% jeszcze w tym roku, 14% w 2027 roku i 15% od 2028 roku. Oprócz tego operatorzy płacą dodatkowe obciążenia, w tym 9,25% opłaty PIS/Cofins oraz lokalne podatki do 5% od każdego depozytu gracza.

Nowy podatek od gier może podnieść całkowite obciążenie sektora do około 50%.

Nadmierne podatki mogą skierować graczy na czarny rynek

Według prezydenta ANJL nadmierne opodatkowanie stanowi jedno z głównych zagrożeń dla zrównoważonego rozwoju regulowanego rynku w Brazylii. Lemos Jorge obawia się, że zbyt wysokie podatki zwiększą atrakcyjność nielegalnego rynku.

– Wielokrotnie podkreślaliśmy, że nadmierne opodatkowanie wywołuje dokładnie odwrotny efekt od zamierzonego: zachęca graczy do migracji na nielegalne platformy – z których wiele jest prowadzonych przez organizacje przestępcze o międzynarodowym zasięgu – zmniejsza przychody i osłabia firmy, które wybrały legalność – tłumaczy Lemos Jorge.

Szczególny niepokój budzi rządowy projekt Anti-Faction Bill, który proponuje utworzenie 15% podatku CIDE-Bets od depozytów graczy dla licencjonowanych operatorów. Głosowanie nad projektem oczekiwane jest w ciągu najbliższych miesięcy.

– Choć deklarowanym celem projektu jest walka z organizacjami przestępczymi, nadmierne opodatkowanie regulowanego rynku zwykle wywołuje odwrotny skutek – ocenia prezydent ANJL.

Wzrost podatków może wyeliminować mniejszych operatorów

Lemos Jorge uważa, że najbardziej „wrażliwym” punktem jest to, że podatki rosną, gdy rynek jest wciąż w początkowej fazie, a proces konsolidacji trwa. To może zaszkodzić pewności prawnej rynku i spowodować wycofywanie się firm z powodu braku zaufania do Brazylii.

Wzrost podatków może być szczególnie szkodliwy dla mniejszych operatorów, którzy nie mają wsparcia finansowego gigantów obecnie dominujących na rynku.

– Dziś około 80 firm posiada licencje na działalność w Brazylii, ale wpływ nie będzie jednorodny. Duzi operatorzy mają większą zdolność do absorpcji wzrostu kosztów, średnie firmy będą musiały znacznie ciężej pracować, aby pozostać konkurencyjnymi, a najmniejsze firmy są poważnie zagrożone niewypłacalnością – ostrzega Lemos Jorge.

– Nadmiernie skoncentrowane środowisko, z bardzo niewielką liczbą autoryzowanych firm, jest sprzeczne z celami regulacji. Posiadanie tylko kilku operatorów na regulowanym rynku w 2026 roku osłabia konkurencję, ogranicza innowacje i może nawet zagrozić wiarygodności regulacji, która została starannie i technicznie skonstruowana – dodaje prezydent ANJL.

Przeczytaj też:
>>> Czego inwestorzy będą szukać w startupach zakładów pieniężnych w 2026 roku?
>>> Brazylijski rynek zakładów i gier online przechodzi transformację,
>>> Sportmarketing.pl: Ekstraklasa jest jak świetny serial. Co sezon emocje, barwni bohaterowie i zaskakujące zwroty akcji

Źródło: iGaming Business
Udostępnij
Krzysztof Małek

Krzysztof Małek