Odpowiedzialność dostawców hostingowych za sprzeczną z prawem promocję gier hazardowych. Przełomowe orzeczenie
W połowie lipca Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał orzeczenie w przedmiocie stosowania wyłączeń od obowiązujących przepisów unijnych dotyczących handlu elektronicznego dla hostingu reklam wirtualnych gier hazardowych. Jest to związane z postępowaniem toczącym się przed włoską Radą Stanu w sprawie kary administracyjnej nałożonej na Google Ireland Ltd przez włoski urząd regulacyjny do spraw komunikacji (AGCOM). Treść orzeczenia z całą pewnością nie jest korzystna dla cyfrowego giganta. Zgodnie z wyrokiem TSUE spółka Google może zostać pociągnięta do odpowiedzialności za udostępnianie na YouTube filmów sprzecznych z prawem, których autorem jest podmiot, który zawarł z nią umowę o partnerstwie handlowym.
Geneza postępowania przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej
W lipcu 2022 r. na Google nałożono karę administracyjną w wysokości 750.000 € za naruszenie włoskich przepisów dotyczących reklamy gier hazardowych. Należy w tym miejscu wskazać, że regulacje w tym zakresie są na Półwyspie Apenińskim niezwykle restrykcyjne. Włoskie przepisy zakazują wszelkiej formy reklamy, w tym reklamy pośredniej, w odniesieniu do gier losowych lub zakładów wzajemnych o wygrane pieniężne oraz gier hazardowych. Zakaz ten dotyczy wszelkich nośników reklamowych, włączając w to wydarzenia sportowe, kulturalne lub artystyczne, programy telewizyjne i audycje radiowe, prasę, a także Internet i media społecznościowe.
AGCOM stwierdził, że Google naruszył tamtejsze przepisy administracyjne poprzez umożliwienie promocji stron internetowych gier hazardowych w filmach publikowanych na platformie YouTube. Cyfrowy gigant odwołał się od nałożonej kary i regionalny sąd administracyjny nie stwierdził naruszenia tamtejszych przepisów, uznając, że spółka jest uprawiona do korzystania ze zwolnienia z odpowiedzialności wynikającego z przepisów prawa unijnego.
Włoski urząd regulacyjny ds. komunikacji odwołał się od niekorzystnego dla niego orzeczenia do Rady Stanu. Ta z kolei zdecydowała się skierować do TSUE pytania prejudycjalne w zakresie stosowania w tym konkretnym przypadku zwolnień od odpowiedzialności przewidzianych przepisami prawa UE.
Przepisy unijne i orzeczenie TSUE
Pierwszym problemem prawnym, który miał rozstrzygnąć Trybunał było to, czy zwolnienie z odpowiedzialności wynikające z przepisów dyrektywy 2000/31 w sprawie niektórych aspektów prawnych usług społeczeństwa informacyjnego ma zastosowanie do działalności hostingowej reklam gier losowych lub zakładów wzajemnych o wygrane pieniężne. Przepisy wyżej wskazanego aktu prawnego wyraźnie wskazują, że dyrektywa ta nie ma zastosowania do gier hazardowych wiążących się z ustalaniem stawek mających wartość pieniężną w grach losowych, łącznie z loteriami i zakładami wzajemnymi.
W tym zakresie TSUE orzekł, że nie ma podstaw do uznania, że działalność w zakresie hostingu online reklam takich gier i zakładów również powinna zostać objęta takim wyłączeniem. W uzasadnieniu takiego stanowiska Trybunał wskazał, że w przeciwieństwie do reklamowania gier hazardowych online działalność w zakresie hostingu online nie jest nierozerwalnie związana z grami hazardowymi. Tego rodzaju aktywność polega po prostu na przechowywaniu treści dostarczanych przez usługobiorcę, a więc jest co do zasady neutralna w stosunku do przechowywanych treści i nie różni się w zależności od ich charakteru. Podkreślono również, że sama działalność hostingowa nie ma bezpośredniego związku z grami hazardowymi i nie ma na celu ich promowania.
Drugą kwestią konieczną do ustalenia było to czy dostawca usług hostingowych, taki jak spółka Google, jest zwolniony z odpowiedzialności za treść publikowanych przez właścicieli kanałów YouTube, z którymi spółka Google zawarła umowę o partnerstwie handlowym. Warto zaznaczyć, że zgodnie z przepisami dyrektywy 2000/31 państwa członkowskie UE muszą zapewnić, żeby w przypadku świadczenia usługi społeczeństwa informacyjnego polegającej na przechowywaniu informacji przekazanych przez usługobiorcę usługodawca nie był odpowiedzialny za informacje przechowywane na żądanie usługobiorcy.
Następuje to po spełnieniu dwóch warunków. Pierwszym z nich jest brak wiarygodnych wiadomości o bezprawnym charakterze działalności lub informacji, a w odniesieniu do roszczeń odszkodowawczych – brak wiedzy o stanie faktycznym lub okolicznościach, które w sposób oczywisty świadczą o bezprawności. Drugim jest niezwłoczne podjęcie odpowiednich działań w celu usunięcia lub uniemożliwienia dostępu do informacji i materiałów sprzecznych z prawem, gdy o takiej niezgodności z prawem zostanie powiadomiony.
W tej części rozstrzygnięcie TSUE było niezwykle niekorzystne dla cyfrowego giganta. Zgodnie z orzeczeniem wyżej wskazane zwolnienie z odpowiedzialności nie ma zastosowania do operatora platformy filmów video online, który zawarł z podmiotem korzystającym z tej platformy w celu nadawania materiałów video umowę o partnerstwie handlowym. Z zawarciem tego rodzaju umów i podziałem przychodów z reklam wiąże się dokładna analiza treści tego kanału, a w szczególności jego głównej tematyki, najczęściej oglądanych lub najnowszych materiałów, czy też metadanych publikowanych filmów. W takich przypadkach, przesłanka braku wiedzy usługodawcy hostingowego o ewentualnych naruszeniach przepisów, która zwalniałaby go z odpowiedzialności nie może zostać spełniona.

Jakie będą skutki wyroku unijnych organów jurysdykcyjnych?
Orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej należy uznać za przełomowe. Zgodnie z nim można pociągnąć do odpowiedzialności cyfrowych gigantów za naruszenie przepisów prawa krajowego w zakresie promocji i reklamy gier hazardowych. TSUE potwierdził wyraźnie, że w przypadku sprzecznej z prawem reklamy i promocji gier hazardowych i zakładów wzajemnych na platformach video, Google nie będzie mógł korzystać z przesłanki braku wiedzy o naruszeniu prawa, zwłaszcza, gdy określony twórca zawarł z cyfrowym gigantem umowę o partnerstwie handlowym.
Oznacza to, że w niektórych przypadkach, polskie organy administracji będą miały możliwość nałożenia kar finansowych na cyfrowych gigantów, gdy wykażą, że miały one aktywny udział w relacji handlowej z określonym twórcą (np. poprzez zawarcie umowy o partnerstwie handlowym, czy podział przychodów z reklam), który dopuścił się naruszenia przepisów ustawy o grach hazardowych. Google będzie z kolei musiał podchodzić do współprac z określonymi twórcami dużo odpowiedzialniej i roztropniej. Spółka będzie musiała także znacznie wnikliwiej weryfikować, czy przechowywane i dystrybuowane przez nią treści nie naruszają przepisów powszechnie obowiązującego prawa.
Maciej Miłosz
Więcej Ogólna
Przyszłość NBA w Las Vegas. Jak wyceny zespołów i sytuacja gospodarcza mogą wpłynąć na ekspansję ligi?
Choć utworzenie nowej drużyny NBA w Las Vegas od dawna wydawało się niemal pewne, na drodze do realizacji tego projektu staje szereg barier finansowych i makroekonomicznych. Głównym impulsem do dyskusji stała się niedawna transakcja przejęcia zespołu Los Angeles Lakers. Inwestorzy Josh Kushner oraz Bob Iger nabyli klub za kwotę opiewającą…