22.03.2026 06:29

Ogromna awaria w William Hill. Dotkliwe konsekwencje dla bukmachera

Techniczny błąd w systemie William Hill stał się przyczyną zamieszania na rynku gier i zakładów. Operator zmaga się ze skutkami usterki w grze „Jackpot Drop”, która błędnie przypisała wielomilionowe wygrane do kont użytkowników, wywołując falę natychmiastowych wypłat.

Udostępnij
Ogromna awaria w William Hill. Dotkliwe konsekwencje dla bukmachera
LinkedIn Follow Button – Article Embed

Błąd systemu i reakcja operatora

Problem dotyczył puli nagród gry Jackpot Drop. W wyniku awarii wielu użytkowników otrzymało powiadomienia o trafieniu głównej wygranej.

Media społecznościowe zalały zrzuty ekranu dokumentujące astronomiczne salda – jedno z kont w William Hill wykazywało stan 236 tysięcy funtów, inne 142 tysięcy funtów.

Gdy tylko usterka została wykryta, błędne wygrane zostały „cofnięte” poprzez ręczną korektę salda. Następnie konta graczy biorących udział w grze zostały tymczasowo zablokowane. Ostatecznie gra Jackpot Drop została całkowicie usunięta z witryny do czasu rozwiązania problemu.

„Czynny żal” i oferta 11%

William Hill podjął próbę odzyskania pieniędzy, które gracze zdążyli wypłacić przed zablokowaniem platformy. W korespondencji e-mailowej operator przesłał klientom dane do przelewu bankowego wraz z formalną prośbą o zwrot środków.

Firma powołuje się na punkt 8. swojego Regulaminu, który pozwala na unieważnienie transakcji i korektę salda w przypadku wystąpienia błędu technicznego lub awarii gry.

Aby uniknąć długotrwałych sporów, operator zaproponował „gest dobrej woli”: gracze, którzy dobrowolnie zwrócą środki w ciągu trzech dni i podpiszą ugodę, będą mogli zachować 11% wypłaconej kwoty.

Kontekst prawny i biznesowy

Sprawa może jednak trafić na wokandę, gdyż część klientów zapowiada walkę o utrzymanie środków. Historia sporów w tej branży pokazuje, że wynik nie jest przesądzony. Na przykład w 2021 roku gracz wygrał proces przed Wysokim Trybunałem (High Court) przeciwko Betfred, po tym jak bukmacher odmówił wypłaty 1,7 milionów funtów, powołując się na wadę gry.

W marcu 2025 roku ten sam Wysoki Trybunał orzekł, że pewien ogrodnik ma prawo do 1 milionów funtów jackpota, który Paddy Power kwestionował z powodu błędu komputerowego.

Dla grupy Evoke, do której należy William Hill, incydent ten następuje w wyjątkowo niefortunnym momencie. Firma kończy właśnie przegląd strategiczny, a w kuluarach mówi się o jej pełnej sprzedaży (głównym faworytem do przejęcia jest Bally’s). Przy ogromnym zadłużeniu netto sięgającym 1,8 miliardów funtów, dodatkowe straty wynikające z błędów technicznych i potencjalnych procesów są ostatnią rzeczą, na którą operator może sobie pozwolić.

Przeczytaj też:
>>> Kryptowaluty w brytyjskim sektorze iGaming. Przełom z perspektywą dla Europy?
>>> Marketing na Wyspach. Premier League bez nieuregulowanych operatorów gier
>>> UKGC nie dopuszcza możliwości luki prawnej: Rynki predykcyjne to zakłady wzajemne

Udostępnij
Mateusz Tudek

Mateusz Tudek