Oskar wielki podróżnik
Adam Żamojdo absolwent Akademii Ekonomicznej im. Oskara Langego we Wrocławiu, próbował kiedyś swoich sił w... rolnictwie
Na szczęście tylko przez chwilę i był to krótki epizod właściciela jednej z największych polskich firm importujących stoły i akcesoria bilardowe.
Na początku były tkaniny
Początki działalności w handlu Adama sięgają 1986 r. Wtedy to nieopierzony 21-latek wyruszył na podbój demoludów, Korei, Turcji i Chin plądrując je z najlepszych tkanin, którymi mógł zaspokajać nasz nienasycony polski rynek. Kapitalistyczne zapędy, młodzieńcza nonszalancja i brak doświadczenia zostały niebawem skarcone przy próbie zrealizowania największego zamówienia w Chinach, jak się szybko okazało zbyt dużego przedsięwzięcia. „Na brak długopisów nie narzekam do dzisiaj“ – mówi Adam. „Niestety z różnych powodów nie udało się tego sprzedać, a koszty zjadły zyski i zostałem bez grosza przy duszy”.
W 1990 r. Adam postanowił odpocząć od handlu i zajął się poszukiwaniem nowego pomysłu, a na ten wpadł dosyć szybko. „Chadzałem pograć w bilard do salonu gier na wrocławskim dworcu kolejowym, gdzie były jedne z nielicznych wówczas we Wrocławiu stoły bilardowe.Fakt, że aby pograć, rezerwacje należało robić co najmniej 7 dni wcześniej, zainspirował mnie do otworzenia klubu bilardowego.
Piotr Wiecha
Więcej Automaty
Fiasko pełnego przejęcia Ainsworth: Novomatic nie osiąga progu 75 proc. udziałów
Austriacki gigant gier i technologii Novomatic AG nie zdołał przejąć pozostałych akcji australijskiego producenta automatów Ainsworth Game Technology, mimo że miał większościowy pakiet udziałów. Oferta wykupu akcji zakończyła się niepowodzeniem, gdy większość mniejszościowych akcjonariuszy nie poparła transakcji do ustalonego terminu.