Bukmacherka 13 lipca 2020

Podatek od zakładów wzajemnych

autor: Maciej Akimow
Od wprowadzenia ustawy hazardowej w 2009 roku, uregulowano kwestie podatkowe dotyczące zakładów wzajemnych. Podatek, który wprowadzono wpłynął na kieszenie graczy i firm bukmacherskich, ale sprawił jednocześnie, że granie stało się w pełni legalne i zgodne z polskim prawem.

Co warto wiedzieć o podatku od zakładów wzajemnych?

Jak to było przed wprowadzeniem podatku od zakładów wzajemnych? Polscy klienci grali głównie w szarej strefie. Choć legalni bukmacherzy również funkcjonowali, to w internetowych grach nie mieli szans z zagranicznymi konkurentami. Ci oferowali dużo wyższe nagrody poprzez ustawianie konkurencyjnych kursów i wygranych bez podatku.

W 2009 roku wszystko zmieniła ustawa hazardowa, która zdelegalizowała zagranicznych bukmacherów, wprowadziła licencje na prowadzenie działalności hazardowej i ustanowiła podatek od zakładów wzajemnych.

Czym jest podatek od zakładów wzajemnych?

Podatek od zakładów wzajemnych, to de facto podatek od wszystkich gier hazardowych dozwolonych w Polsce. Zakład wzajemny w ujęciu ustawy to zakład o wygrane pieniężne, w których w grę wchodzi rywalizacja sportowa (ludzi, zwierząt) lub innych zdarzeń, gdzie w grę wchodzi ostateczny wynik, ale także od gier znanych z kasyn takich jak np. ruletka.

Podatek od zakładów wzajemnych to jeden z warunków prowadzenia działalności hazardowej na terenie Rzeczypospolitej Polskiej. Legalni bukmacherzy są zobowiązani do prowadzenia ewidencji i deklaracji podatkowych na rzecz odprowadzenia takiej opłaty fiskalnej. Nielegalni (zakazani) na terenie Polski bukmacherzy nie odprowadzają takiego podatku, ale też nie mają prawa oferować nam swoich usług.

Jakie są typy podatku?

W Polsce wyróżniamy dwa typy podatku od zakładów wzajemnych. Pierwszy jest wnoszony już podczas zawierania zakładu – tzw. podatek obrotowy. Najprościej ujmując, w momencie, gdy gracz stawia kupon, od stawki odtrącana jest już kwota na podatek. Z tego względu kupony mają najczęściej niższą stawkę ostateczną niż wynikałoby to z prostego obliczenia. Stawiając 10 złotych na kurs o wartości 2.00 nie wygrasz 20 złotych. Tak naprawdę już do zakładu wnosisz kwotę niższą o wysokość podatku.

Drugi podatek to opłata od wyższych wygranych. Jeżeli gracz na kuponie wygra więcej niż 2280 złotych, to od kwoty wygranej będzie mu potrącony jeszcze podatek. Co ważne, wszystkie kupony gracza nie sumują się, co jest furtką do uniknięcia tego podatku (o czym wspomnimy w późniejszej części tekstu).

Ile podatku od zakładów wzajemnych trzeba zapłacić?

W przypadku pierwszego typu podatku od zakładów wzajemnych, kwota, jaką odciąga fiskus wynosi 12 procent wniesionego wkładu przez gracza. Jeżeli więc stawiasz kupon za 100 złotych, to firma bukmacherska potrąca z tego 12 złotych na rzecz podatku. Podatek potrącany jest w momencie wniesienia zakładu. Realną wygraną można obliczyć więc według wzoru: kurs x stawka x 0,88 = rzeczywista wygrana.

W przypadku drugiego podatku, kwota potrącana to już 10 procent. Łatwo policzyć, więc, że gracz, który wygra 5000 złotych, odprowadza do fiskusa 500 złotych i na czysto wygrywa 4500 złotych. Co ważne, podatek ten dotyczy również innych gier hazardowych w Polsce.

Ile wynosi podatek od zakładów wzajemnych zagranicą?

W Polsce przyjęto stałe stawki podatku od zakładów wzajemnych, co nie jest popularną formą w innych krajach europejskich. Tam system podatkowy opiera się na zasadzie GGR. Oznacza to, że podatek obliczany jest na podstawie sumy środków finansowych, które gracze wnoszą do bukmachera, z tą różnicą, że podstawa opodatkowania obniżana jest o wygraną graczy. Co więcej, gracze w żadnym stopniu nie są obciążeni podatkami, gdyż bukmacher wnosi opłatę fiskalną wyłącznie od swojego zysku (czyli de facto przegranych kuponów graczy).

W przypadku modelu GGR stawki podatkowe wynoszą od 10 do 25 procent. Są też kraje, które stosują podatek obrotowy od zakładów wzajemnych, jednak jego wysokość jest dużo niższa niż w Polsce. Dla przykładu w Niemczech wynosi on wyłącznie 5 procent, a w Irlandii 2 procent.

Kto jest płatnikiem podatku od zakładów wzajemnych?

Sporym zaskoczeniem dla graczy może być fakt, że płatnikiem podatku od zakładów wzajemnych nie są wcale klienci. Do odprowadzenia takich opłat zobowiązane są same firmy bukmacherskie. To jednak tylko teoria, bo większość bukmacherów wyraźnie sygnalizuje kwotę podatku, którą odciąga graczom na poczet opłaty fiskalnej. Ta jest potrącana już w momencie postawienia zakładu i nie zależy od późniejszego wyniku czy typu – dotyczy tak gier online, zakładów w punktach, kuponów wygranych czy przegranych.

Drugi podatek jest również potrącany graczom podczas wypłaty, ale również dotyczy firm bukmacherskich. Tak więc w pierwszym przypadku firmy bukmacherskie obciążają graczy swoim zobowiązaniem przed wygraną, a w drugim zaraz po niej.

Czy można uniknąć płacenia podatku od zakładów wzajemnych z wygranej?

Założeniem podatku od zakładów wzajemnych w wysokości 10 procent jest odprowadzenie tej kwoty od wygranej na kuponie, a nie realnego zysku. Oznacza to, że:

  • Gracz opłaci podatek od zakładów wzajemnych w wysokości 10 procent, jeżeli kwota wygranej na kuponie przekroczy 2280 złotych
  • Kwota opodatkowania to kwota wygranej z kuponu, a nie realny zysk. Jeżeli więc postawiłeś 500 złotych, a wygrałeś 2500 złotych, to nie odprowadzisz podatku od realnej kwoty wygranej (2000 złotych), a od 2500 złotych (czyli podatek wyniesie 250 złotych). Źle postawiony kupon może oznaczać więc, że nawet w przypadku wygranej klient… straci!
  • Wniesiona stawka nie ma żadnego znaczenia do podstawy opodatkowania
  • Co ważne, kupony do wygranej nie sumują się!

Ostatnia kwestia jest bardzo ważna, bo pozwala klientom na obniżenie lub uniknięcie podatków od wygranej. Wystarczy, że postawisz kilka kuponów o mniejszej kwocie na te same zdarzenia. Zobaczmy dwie wersje.

  1. Gracz stawia 100 złotych na kupon o wartości 5000 złotych i wygrywa. Odprowadza 500 złotych podatku i realnie wygrywa 4400 złotych (5000 – 100 złotych wkładu i 500 złotych podatku)
  2. Drugi gracz stawia cztery kupony po 25 złotych, gdzie w każdym do wygrania jest 1250 złotych (na te same zdarzenia). Łącznie wygrywa 4900 złotych (5000 złotych – 100 złotych łącznego wkładu własnego).

Różnica pomiędzy opcją 1 i 2 to aż 500 złotych na korzyść typera. Doświadczeni gracze często korzystają więc z takiej możliwości, aby legalnie nie płacić podatku od wygranej powyżej 2280 złotych.

Jak i czy można obniżyć podatek od zakładów wzajemnych na wejście?

Niestety, nie ma możliwości uniknięcia podatku od zakładów wzajemnych podczas wnoszenia kuponu. Oznacza to, że gracz zawsze opłaci podatek i stawiając 10 złotych, w rzeczywistości wprowadzi do gry 8,80 zł. Niektórzy bukmacherzy tworzą jednak dla graczy promocje lub ciągłe oferty, które określa się jako „gra bez podatku”.

Podatku od zakładów wzajemnych nie pobierają zagraniczni bukmacherzy, ale taka gra jest nielegalna i grozi za nią kara do 4 milionów złotych. Jedynym legalnym sposobem na uniknięcie takiego podatku jest korzystanie z usług zagranicznego bukmachera poza granicami Polski.

Czym jest gra bez podatku, oferowana przez bukmacherów?

„Gra bez podatku” to tak naprawdę błędne określenie oferty bukmacherów, bo firmy zawsze muszą zapłacić podatek od zakładów wzajemnych – niezależnie od momentu ich wnoszenia, typu zakładu czy zdarzenia. Niekiedy w promocjach firm bukmacherskich pojawia się jednak oferta, która jest wymierna w korzyściach dla graczy.

Jak wspominaliśmy wcześniej, realnym płatnikiem podatku od zakładów wzajemnych na wejście jest firma bukmacherska, która tylko przerzuca jego kwotę na rzecz gracza. W grze bez podatku chodzi o to, że firma bukmacherska bierze na siebie zobowiązania podatkowe. Wynikiem takiej oferty są wyższe wygrane dla graczy.

Przykładowo, przy obciążeniu podatkowym stawiając 10 złotych na kurs 2.00 wygrywasz tylko 17 złotych i 60 groszy. Jeżeli natomiast bukmacher uruchomi grę bez podatku, to twoja wygrana będzie wynosić 20 złotych. Kwotę podatku weźmie na siebie firma bukmacherska.

W ostatnim czasie grę bez podatku uruchamiali u siebie następujący bukmacherzy:

  • BETFAN
  • Totalbet
  • Fortuna
  • Forbet
  • Betclic
  • PZBuk
  • LV Bet

Bardzo ważne jest to, że u niektórych bukmacherów gra bez podatku dotyczy konkretnych zdarzeń (np. meczów piłkarskich Premier League), dyscyplin, wysokości kuponów (gra bez podatku od postawienia 20 złotych na dane zdarzenia) lub konkretnych godzin (np. gra bez podatku między godziną 12 i 14).

Podatek od zakładów wzajemnych – pytania i odpowiedzi

Jakie są najczęściej zadawane pytania w kwestii podatku od zakładów wzajemnych? Oto najpopularniejsze z nich wraz z odpowiedziami.

Ile wynoszą podatki od zakładów wzajemnych?

W Polsce podatek od zakładów wzajemnych wynosi 12% (w przypadku podatku wejściowego) oraz 10% (w przypadku wygranych). Ten pierwszy jest opłacany już przy zawieraniu kuponu, natomiast ten drugi wyłącznie w momencie, gdy wygrana gracza na kuponie wyniesie więcej niż 2280 złotych.

Czy gracz musi składać deklaracje podatkowe związane z grą?

Nie, gracz nie ma obowiązku składać deklaracji podatkowej do podatku od zakładów wzajemnych. Takim obowiązkiem obciążone są firmy bukmacherskie, bo tak naprawdę to one są płatnikami takiego podatku.

Czy można uniknąć płacenia podatku od zakładów wzajemnych?

Nie ma takiej możliwości. Bukmacher jest zobowiązany odprowadzać podatki od zakładów wzajemnych w każdej sytuacji. Ustawa hazardowa nie przewiduje żadnych ulg czy zwolnień. Firmy przerzuciły podatek na graczy, a wprowadzona przez nich promocja „gra bez podatku” oznacza, że zgodnie z założeniami to bukmacher zapłaci za gracza podatek wnoszony już przy obstawieniu danego kuponu.

Czy gracz może uniknąć płacenia kuponu od wygranej?

Tak, jeżeli podzieli wartość wkładu i wygranej kuponu na kilka części, z których żadna wygrana nie przekroczy ostatecznie 2280 złotych. W przypadku każdego kuponu gracz będzie musiał natomiast wnieść podatek obrotowy od zakładów wzajemnych wynoszący 12 procent.