Policjanci zlikwidowali nielegalny salon gier w Nowej Hucie
Choć kary za posiadanie nielegalnych automatów są bardzo wysokie, policjanci i celnicy wciąż natrafiają w Polsce na kolejne lokalizacje z ukrytymi salonami gier.
Kilkaset tysięcy złotych grzywny, a także kara pozbawienia wolności. Takie kary przewiduje ustawa hazardowa dla osób, które w nielegalny sposób udostępniają gry hazardowe. Automaty do gier zwane „jednorękimi bandytami” zostały całkowicie zdelegalizowane w nowelizacji z 2017 roku. Zapowiedziano wtedy otworzenie legalnych salonów z automatami zaakceptowanymi przez Ministerstwo Finansów. Pierwsze z takich punktów mają pojawić się jeszcze do końca czerwca.
Nielegalny salon w Nowej Hucie rozbity
Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie poinformowała na swojej stronie internetowej o zlikwidowaniu nielegalnego salonu gier, który mieścił się na osiedlu Centrum B w Nowej Hucie. W lokalu znajdowało się 7 maszyn do gier hazardowych, których wartość została oszacowana na kilkadziesiąt tysięcy złotych. Aresztowano także właściciela lokalu, któremu grozi wysoka grzywna oraz kara pozbawienia wolności do lat 3. To kolejny salon na terenie Małopolski odkryty i zlikwidowany przy współpracy krakowskiej policji i służby celnej.
Surowe kary nie odstraszają
Choć ustawa hazardowa przewiduje karę grzywny w wysokości do 720 stawek dziennych, a także karę pozbawienia wolności do lat 3, w Polsce wciąż możemy natrafić na nielegalnie działające punkty z „jednorękimi bandytami”. Od początku 2018 roku zlikwidowano już kilkadziesiąt takich salonów w całej Polsce. To dowodzi, jak lukratywne zyski przynoszą właścicielom nielegalne maszyny.
Problem szarej strefy być może zostanie ograniczony po otworzeniu pierwszych, legalnych salonów z automatami do gier. Fani automatów slotowych nie będą musieli ryzykować odwiedzin w podejrzanych miejscach, gdy w ich mieście pojawi się ogromny salon z ponad 1000 maszyn. Ministerstwo Finansów informowało w kwietniu, że pierwsze takie punkty mają powstać do końca II kwartału 2018 roku. Otwarte salony będą kontrolowane przez Totalizator Sportowy. Przygotowaniem zatwierdzonych automatów zajmowały się Wojskowe Zakłady Łączności.
BK
Więcej Automaty
Fiasko pełnego przejęcia Ainsworth: Novomatic nie osiąga progu 75 proc. udziałów
Austriacki gigant gier i technologii Novomatic AG nie zdołał przejąć pozostałych akcji australijskiego producenta automatów Ainsworth Game Technology, mimo że miał większościowy pakiet udziałów. Oferta wykupu akcji zakończyła się niepowodzeniem, gdy większość mniejszościowych akcjonariuszy nie poparła transakcji do ustalonego terminu.