Polska hazardowa schizofrenia
Nieszczęsna propozycja objęcia gier na automatach i gier kasynowych dopłatami, miała w założeniu twórców szybko przynieść budżetowi dodatkowe pół miliarda złotych przychodów. Jednym z celów nowelizacji ustawy z końca zeszłego roku, podnoszącej podatek od gier, było uzyskanie podobnego wzrostu przychodów
Jednym z celów nowelizacji ustawy z końca zeszłego roku, podnoszącej podatek od gier, było uzyskanie podobnego wzrostu przychodów.
Tymczasem już teraz wiemy, że wpływy podatkowe nie rosną, ale po szczęściu miesiącach są podobne jak w pierwszym półroczu 2009. Biorąc pod uwagę, że branża hazardowa w dużej mierze się „zwija” – kolejne podmioty redukują lub kończą swoją działalność, w 2010 Państwo może na hazardzie zarobić mniej niż rok wcześniej.
Myśląc o nakładaniu nowych, bądź zwiększaniu starych podatków, politycy ulegają szkodliwemu złudzeniu liniowości.
Polega ono na przekonaniu, że jeśli podwoimy stawki podatkowe, to dwukrotnie wzrosną również wpływy z podatków.
Bartłomiej Dzik - ekonomista badający zagadnienia ekonomii i psychologii hazardu
Więcej Automaty
Fiasko pełnego przejęcia Ainsworth: Novomatic nie osiąga progu 75 proc. udziałów
Austriacki gigant gier i technologii Novomatic AG nie zdołał przejąć pozostałych akcji australijskiego producenta automatów Ainsworth Game Technology, mimo że miał większościowy pakiet udziałów. Oferta wykupu akcji zakończyła się niepowodzeniem, gdy większość mniejszościowych akcjonariuszy nie poparła transakcji do ustalonego terminu.