Tym razem uczynił to w audycji „Kulisy spraw” w Polskim Radio 24. – Automaty do gry nie są polskie, jak nam obiecywano – stwierdził. Jest to oczywiście odniesienie do wdrożenia przez Totalizatora Sportowego programu salonów z automatami do gry, gdzie umieszczono niemieckie maszyny.
Zauważył również, że na rynku pojawiają się firmy, które dopiero raczkują w branży hazardowej: – Nie mają żadnego doświadczenia w branży produkcji automatów, ani w produkcji oprogramowania. Nakazaliśmy firmom wchodzącym w ten sektor dorównanie światowej konkurencji.
Józwiak uważa, że powinny być wprowadzane do polskich automatów zagraniczne rozwiązania. – Być może powinniśmy nawet kupić pewne elementy, na których byśmy bazowali, jako podstawie do rozwoju własnej myśli. Program wdrożeniowy 1200 automatów został zrealizowany dotychczas w bardzo niewielkim procencie – wyjaśnił.
PK
Więcej Automaty
Fiasko pełnego przejęcia Ainsworth: Novomatic nie osiąga progu 75 proc. udziałów
Austriacki gigant gier i technologii Novomatic AG nie zdołał przejąć pozostałych akcji australijskiego producenta automatów Ainsworth Game Technology, mimo że miał większościowy pakiet udziałów. Oferta wykupu akcji zakończyła się niepowodzeniem, gdy większość mniejszościowych akcjonariuszy nie poparła transakcji do ustalonego terminu.