Prawie 7 proc. PKB deficytu. FOR i WEI z budżetowym S.O.S. Jednym z punktów… liberalizacja rynku rozrywki na pieniądze
Analizy Forum Obywatelskiego Rozwoju (FOR) i Warsaw Enterprise Institute (WEI) nie pozostawiają złudzeń – stan kasy państwa wymaga natychmiastowej terapii szokowej – czytamy w Infor.pl. W obliczu rosnącego zadłużenia eksperci kładą na stole odważne propozycje, które dla branży rozrywki online mogą oznaczać… przełom. Czy widmo kryzysu fiskalnego zmusi rządzących do złamania tabu i liberalizacji rynku, na czym budżet mógłby zyskać?
Miliardy na minusie i unijny gorset
Liczby płynące z oficjalnych raportów potwierdzają obawy analityków i pokazują skalę wyzwania, przed którym stoi Ministerstwo Finansów. Według ostatecznych, zrewidowanych danych, deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych w 2024 roku osiągnął poziom 6,5 proc. PKB [GUS, październik 2025].
Ten wynik, ponad dwukrotnie przekraczający unijny limit z Maastricht, stanowi bolesne potwierdzenie zasadności decyzji Komisji Europejskiej, która już w lipcu 2024 roku objęła Polskę procedurą nadmiernego deficytu. Równie niepokojąco wygląda sytuacja zadłużenia, przed którą ostrzegają wolnorynkowi eksperci.
Dług sektora finansów publicznych (według definicji UE) wzrósł do 55,1 proc. PKB [GUS, dane za 2024], niebezpiecznie zbliżając się do konstytucyjnego progu bezpieczeństwa. Tak gwałtowny przyrost zobowiązań sprawia, że obsługa długu staje się jednym z najcięższych kamieni u szyi budżetu, wymuszając na rządzących poszukiwanie oszczędności niemal w każdym obszarze funkcjonowania państwa.
Koniec świętych krów? FOR i WEI: „Czas na uwolnienie rynku”
W odpowiedzi na fiskalny impas, think-tanki FOR i WEI proponują radykalną zmianę kursu, wskazując na konieczność głębokiej przebudowy struktury własnościowej gospodarki. Wśród kilkunastu kluczowych postulatów znalazła się „likwidacja państwowego monopolu na hazard w internecie”, co według szacunków autorów raportu miałoby wygenerować 519 mln zł dodatkowych dochodów budżetowych rocznie.
To jednak tylko wycinek szerszej wizji „powszechnej prywatyzacji”, która ma uwolnić kapitał zamrożony w państwowych gigantach. Eksperci argumentują, że obecna sytuacja nie pozwala na utrzymywanie status quo.
– Od lat nie mieliśmy w Polsce prywatyzacji (…) Postulujemy prywatyzację wszystkich spółek Skarbu Państwa z wyjątkiem strategicznych, czyli energetycznych, Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Ta prywatyzacja przyniosłaby nam oszczędności od około 75 miliardów złotych do nawet 100 miliardów – wyliczał analityk FOR Mateusz Michnik, wskazując na potencjał drzemiący w redukcji etatyzmu. Również dla sektora iGaming to jasny sygnał, że argumenty ekonomiczne mogą kiedyś przeważyć nad obroną obecnych rozwiązań.
Impuls dla operatorów czy… polityczna mrzonka?
Postulaty likwidacji monopolu w obszarze gier liczbowych i kasyn online, choć wydają się ekonomicznie uzasadnione, zderzają się z wieloletnią praktyką uszczelniania rynku przez państwo.
Jednak perspektywa zyskania ponad pół miliarda złotych z samej tylko liberalizacji tego segmentu, w połączeniu z gigantycznymi wpływami z szerszej prywatyzacji, mogłaby okazać się dla ministra finansów argumentem nie do odrzucenia.
Przedsiębiorcy z branży bukmacherskiej i rozrywkowej z całą pewnością bacznie obserwują ten dyskurs, gdyż otwarcie rynku na prywatnych operatorów oznaczałoby nie tylko nowe możliwości biznesowe, ale i zdrowszą konkurencję.
A historia pokazuje, że w czasach głębokich napięć budżetowych rządy często decydują się na pragmatyzm, sięgając po rozwiązania wcześniej uznawane za… niemożliwe. Kluczowym pytaniem na nadchodzące kwartały pozostaje więc to, czy presja na ratowanie finansów publicznych będzie wystarczająco silna, by zdemontować monopole?
Raporty do przeczytania poniżej:
– wersja FOR
– wersja WEI
Czytaj też:
>>> Między tradycją a AI. Bilans otwarcia roku w Totalizatorze Sportowym
>>> „Efekt hydry” w rejestrze domen i potrzeba modelu fińskiego? Debata o monopolu
>>> SMS i Telegram nowym wektorem ataku szarej strefy. Walczy z nią… Orange
Aleksander Szczęsny
Więcej Ogolna
Mniejszościowy rząd Holandii vs VNLOK. Operatorzy: Zakaz reklam wzmocni przestępców z szarej strefy
Holandia wchodzi w nową erę – koalicja rządząca (D66, VVD i CDA) opublikowała porozumienie, w którym stawia na twardy kurs: pełny zakaz reklam gry na pieniądze online, rozważanie limitu liczby licencji oraz jeszcze mocniejsze obowiązki ochrony graczy. Branża (VNLOK) alarmuje: to prosta droga do czarnego rynku, który już w pierwszej…