Dopóty robot plusze nosi, dopóki mu się kabel nie urwie.
Robo Catcher to jeden z najnowszych, japońskich pomysłów na nowego rodzaju Łapę Szczęścia. Zamiast typowego chwytaka mamy tutaj sterowanego przez gracza robota łapiącego pluszaki i przenoszącego je do otworu wylotowego automatu. Pomysł świetny, jednak japoński producent automatu musi jeszcze popracować nad mocowaniem kabla zasilającego robota. Czasami miałem wrażenie, że robot przewracał się przez kabel. Może rozwiązaniem byłoby zasilanie akumulatorowe, a akumulator robota ładowałby się w czasie, gdy nikt nie korzysta z gry.
Na zdjęciu: Robo Catcher na wystawie ATEI 2009 w Londynie.
Poniżej Robo Catcher w akcji.
W.B.
Więcej Automaty
Promatic Group ogłasza współpracę z Kaizen Gaming. Powstał pierwszy projekt dla Betano w Czechach
Studio gier Promatic Games zrobiło kolejny krok w swoim międzynarodowym rozwoju. Firma oficjalnie ogłosiła nawiązanie współpracy z Kaizen Gaming, globalnym gigantem stojącym za marką Betano. Efektem tej kooperacji jest pojawienie się gier polskiego studia na platformie Betano.cz.