Sondaż w Brazylii. Jak ankietowani odnieśli się do zakazu gier i zakładów na pieniądze?
Sondaż przeprowadzony na oficjalnym portalu e-Cidadania brazylijskiego Senatu wywołał powszechne poruszenie. Do 5 października zarejestrowano w nim ponad 561 tysięcy głosów, z czego aż 481,2 tysiąca (czyli 85,6%) poparło Środek Tymczasowy nr 1.394 (Provisional Measure No. 1.394), wprowadzający drastyczne restrykcje dla branży. Choć – jak wyjaśnił w rozmowie z Rádio Senado koordynator programu e-Cidadania, Alisson Bruno – głosowanie pełni jedynie rolę opiniodawczego „barometru dla senatorów”, do mobilizacji obywateli wzywały m.in. licznie reprezentowane związki zawodowe, w tym federacja CUT czy związek inżynierów z Rio de Janeiro (Senge-RJ).
Radykalne przepisy podpisane przez prezydenta Luiza Inácio Lulę da Silvę 25 września weszły w życie natychmiastowo. Ustawa zakazuje wszelkich działań związanych z organizowaniem, oferowaniem, pośredniczeniem oraz reklamowaniem zakładów o stałych wygranych, obejmując tym samym zarówno stacjonarne i internetowe zakłady wzajemne, jak i e-kasyna czy zagranicznych operatorów kierujących ofertę do brazylijskich graczy. Zgodnie z artykułem 7 rozporządzenia, licencjonowane strony oraz aplikacje mają obowiązek wyłączenia swoich usług najpóźniej od 6 października. Co więcej, artykuł 4 zakłada unieważnienie wszystkich wydanych dotychczas zezwoleń i licencji z dniem 25 października – bez możliwości ubiegania się o zwrot poniesionych opłat czy jakiekolwiek odszkodowania ze strony skarbu państwa.
Ważny temat
Kwestia zakazu gier na pieniądze stała się ostateczną kością niezgody w decydującej fazie walki o fotel prezydencki. Druga tura wyborów odbędzie się dokładnie 25 października – w tym samym dniu, w którym ostatecznie wygasną licencje operatorów. Urzędujący prezydent Lula da Silva zdecydowanie broni swojej decyzji, twierdząc, że branża ta wpędza najuboższych w długi i żeruje na ludzkiej krzywdzie. Z kolei jego rywal, senator Flávio Bolsonaro (syn byłego prezydenta Jaira Bolsonaro), który wygrał pierwszą turę wyborów, zarzucił urzędującej władzy tani populizm i hipokryzję. Bolsonaro deklaruje jednak własne obostrzenia: zapowiedział, że po ewentualnym wygraniu wyborów utrzyma całkowity zakaz dla cyfrowych kasyn (w tym popularnych automatów online), ale przywróci możliwość legalnego obstawiania wyników sportowych.
Branża gamblingowa postanowiła bronić swoich interesów na drodze prawnej. Krajowe Stowarzyszenie Gier i Loterii (ANJL) oraz Brazylijski Instytut Odpowiedzialnego Gamblingu (IBJR) złożyły wniosek do Federalnego Sądu Najwyższego (STF) o natychmiastowe zawieszenie rządowego dekretu. Zdaniem organizacji prawnych i branżowych, natychmiastowa likwidacja sektora, który rząd federalny sam oficjalnie regulował i opodatkowywał przez ostatnie dwa lata, stanowi rażące naruszenie konstytucji oraz godzi w stabilność i wiarygodność inwestycyjną kraju. Do pozwu dołączyły także czołowe brazylijskie kluby piłkarskie (m.in. Fluminense, Botafogo, Ceará, Cruzeiro i Goiás) oraz krajowe stowarzyszenia nadawców radiowo-telewizyjnych, ostrzegając przed gigantyczną zapaścią finansową spowodowaną natychmiastową utratą wielomilionowych przychodów z umów sponsorskich i reklamowych.

redakcja
Więcej Ogólna
Niemieckie służby i branża apelują o reformę rynku gier na pieniądze
Związek Zawodowy Policjantów w Niemczech (GdP) oraz organizacja reprezentująca branżę automatów – Die Deutsche Automatenwirtschaft (DAW) – przedstawiły wspólne stanowisko pod nazwą „Illegales Glücksspiel in Deutschland”. W dokumencie tym wskazano, że skuteczne ograniczenie szarej strefy wymaga równoległego wzmocnienia działań organów ścigania oraz reformy przepisów regulujących legalny rynek.