Spór o definicję gry losowej w USA. Czarna strefa oferuje „gierki” działając na szkodę budżetu i legalnych operatorów
W Missouri w USA lokalne władze zaostrzają działania wobec urządzeń funkcjonujących poza systemem licencjonowanym, w szczególności tzw. slot-like machines. Przegląd przepisów i rosnące egzekucje mają na celu doprecyzowanie, które urządzenia są legalne, a które naruszają prawo.
Missouri – egzekucja wobec slot-like machines intensyfikuje się
W ostatnim okresie prokuratorzy i służby regulacyjne w Missouri rozpoczęły serię działań wymierzonych w punkty, gdzie oferowane były maszyny o cechach zbliżonych do automatów slotowych. Mimo że formalnie działały one w czarnej strefie lub poza ramami licencji związanej z loteriami czy zakładami.
Funkcjonariusze skonfiskowali dziesiątki takich urządzeń, a w biurach właścicieli miejsc zatrzymano dowody potencjalnego naruszenia przepisów . W toku dochodzeń pojawiły się informacje, że niektóre z tych maszyn generowały znaczne obroty dla operatorów lokalnych, co podnosiło skalę potencjalnych strat budżetowych z tytułu niezebranych podatków.
Prokurator generalny stanu podkreślił, że takie urządzenia często wykorzystują luki w prawie, oferując grę przypominającą automaty slotowe. Mimo że nie mają one wymaganych licencji od Missouri Gaming Commission (MGC). W odpowiedzi na to MGC oraz lokalne organy ścigania podjęły działania, które mają uporządkować rynek i zapewnić, że tylko legalne maszyny z certyfikacją są dostępne dla graczy.
Spór o właściwą definicję „gry losowej”
Centralnym punktem toczącej się debaty jest definicja gry losowej i to, jak powinna być interpretowana w kontekście maszyn, które wyglądają i działają podobnie do automatów slotowych. Przepisy stanu Missouri jasno określają, że tylko urządzenia zatwierdzone przez MGC w ramach kontrolowanego systemu loterii lub kasyn mogą oferować hazardowe funkcje, takie jak losowo generowane wyniki, płatności zależne od szansy itp.
Operatorzy punktów, w których znajdowały się kontrowersyjne maszyny, argumentowali, że oferowane przez nich urządzenia są „gierkami” lub „automatami rozrywkowymi”, a nie pełnoprawnymi automatami slotowymi, i w związku z tym nie wymagają pełnej licencji. Ich obrony podkreślają brak bezpośrednich, dużych wypłat gotówkowych lub wirtualnych kredytów.
Regulatorzy i prokuratura wskazują jednak, że charakter działania i designe maszyn prowadzi do efektów praktycznie identycznych z automatami slotowymi, a przy tym unika się opodatkowania i nadzoru, do którego operatorzy byliby zobligowani przy pełnej licencji.
Przeczytaj też:
>>>Pontus Lindwall: Prediction markets to domena USA, nie Europy
>>>Gdzie leży granica opłacalności rynku regulowanego? Podwójne uderzenie na Wyspach
>>>Sportmarketing.pl: Ekstraklasa jest jak świetny serial
Krzysztof Małek
Więcej Ogólna
Tesco celem cyberataku. Nielegalny operator wykorzystał markę sieci supermarketów do promocji gier na pieniądze
Znana brytyjska sieć supermarketów Tesco padła ofiarą bezprawnego wykorzystania marki przez nielegalny podmiot oferujący gry na pieniądze. Pod nazwą „Tesco Slots” na platformie Meta/Facebook pojawiły się reklamy wykorzystujące charakterystyczną, czerwoną i niebieską oprawę wizualną sklepu, co miało na celu wprowadzenie użytkowników w błąd i wywołanie wrażenia, że znana sieć handlowa…