Srebrne dziewczyny
Drużynowe Mistrzostwa Europy za nami. Start naszych zawodników, reprezentujących Polskę we wszystkich trzech konkurencjach, ukoronował zdobyty w sobotę przez panie - Małgorzatę Kłys i Hannę Mergies - tytuł wicemistrzowskiej drużyny Europy.
Drużynowe Mistrzostwa Europy za nami. Start naszych zawodników, reprezentujących Polskę we wszystkich trzech konkurencjach, ukoronował zdobyty w sobotę przez panie – Małgorzatę Kłys i Hannę Mergies – tytuł wicemistrzowskiej drużyny Europy. W finale przegrały z pierwszą drużyną gospodarzy w składzie Wendy Jans – Izabelle Jonckheere 0:5.
Najlepszą drużyną Starego Kontynentu w kategorii mężczyzn został pierwszy team z Niemiec w składzie Lasse Münsterman, Itaro Santos i Sascha Lippe. Tytuły mistrzów Europy w kategorii seniorów zdobyli Walijczycy, Darren Morgan i Gerald Brain.
Występy Polaków w Mistrzostwach Europy w Belgii pozostaną w naszej pamięci dzięki grze naszych niezawodnych pań. Na rozegrane przed finałem cztery mecze trzy razy wygrały, raz zremisowały. Uległy dopiero w finale najlepszej drużynie Mistrzostw – pierwszej reprezentacji Belgii.
W Belgii były jeszcze dwie nasze drużyny mniej powabnej płci. Zespół startujący w kategorii mężczyzn w składzie Rafał Jewtuch, Marcin Nitschke i Krzysztof Wróbel zajął jedenaste miejsce, zaś seniorzy – Jacek Rudowicz i Duran Selvi – dwudzieste. W obu męskich kategoriach wystartowało dwadzieścia zespołów.
Cieszy kolejny świetny występ naszych pań, raduje następny zdobyty tytuł. Pewien niedosyt może czuć jedna z Polek. Z okazjiwypadających w sobotę urodzin dostała prezent skromniejszy niż wymarzony – tytuł „tylko” wicemistrzyni Europy.
Na zdjęciu: Hanna Mergies
www.snooker.pl, 2007-03-02
Więcej Automaty
Fiasko pełnego przejęcia Ainsworth: Novomatic nie osiąga progu 75 proc. udziałów
Austriacki gigant gier i technologii Novomatic AG nie zdołał przejąć pozostałych akcji australijskiego producenta automatów Ainsworth Game Technology, mimo że miał większościowy pakiet udziałów. Oferta wykupu akcji zakończyła się niepowodzeniem, gdy większość mniejszościowych akcjonariuszy nie poparła transakcji do ustalonego terminu.