Stare, dobre elektromechaniczne flipery wracają!
Nieudane eksperymenty z tzw. virtualnymi fliperami nie napawają optymizmem, na szczęście są na świecie ludzie którzy postanowili wskrzesić stare, dobre elektromechaniczne maszynki w bardziej niezawodnej wersji.
Nieudane eksperymenty z tzw. virtualnymi fliperami nie napawają optymizmem, na szczęście są na świecie ludzie którzy postanowili wskrzesić stare, dobre elektromechaniczne maszynki w bardziej niezawodnej wersji. Wracają do korzeni flipera, gdzie nie było miejsca na matrycowe wyświetlacze, mini pola gry, multiballe i inne „techniczne fajerwerki”.
Gdy Herb Silvers z Fabulous Fantasies przedstawił swój plan zbudowania współczesnej reprodukcji flipera King of Diamonds, odpowiedział tylko inicjatywą na ogromne zainteresowanie klientów starymi modelami fliperów. Elektromechaniczne flipery znów stają się popularne. ” Weźmy np. takiego Fireball’a” – powiedział, „kupiłem go w 1972 roku za 799 USD, a teraz ceni się go na 3000-4500 USD. To nie była zła inwestycja. Flipery Gottlieba z lat sześćdziesiątych znikają z mojego magazynu jak tylko skończę ich renowację.”
Herb planuje odpowiedzieć na zapotrzebowanie, zbudowaniem nowej serii fliperów bazujących na starych elektromechanicznych modelach. King Of Diamonds ma być pierwszym z serii.
„Gra powinna wyglądać na autentyczną i oczywiście elektromechaniczną, użyjemy w niej części w większości oryginalnych”. Tak mówi o swoim projekcie: „To będzie dokładna reprodukcja oryginalnego flipera z elektromechanicznymi licznikami i ich charakterystycznym dźwiękiem włącznie. Oryginalne będzie też pole gry.”
Na zdjęciu: prototyp nowego King Of Diamond.
Więcej przeczytacie na www.pinballnews.com – Back To The Future
W.B.
Więcej Automaty
Fiasko pełnego przejęcia Ainsworth: Novomatic nie osiąga progu 75 proc. udziałów
Austriacki gigant gier i technologii Novomatic AG nie zdołał przejąć pozostałych akcji australijskiego producenta automatów Ainsworth Game Technology, mimo że miał większościowy pakiet udziałów. Oferta wykupu akcji zakończyła się niepowodzeniem, gdy większość mniejszościowych akcjonariuszy nie poparła transakcji do ustalonego terminu.