Szef Fortuny o piłkarskich rozgrywkach. „Jedna z najważniejszych lig w ofercie” [WYWIAD]
Współpraca Fortuny z pierwszą ligą rozpoczęła się w 2017 roku i potrwa przynajmniej do 2024. W rozmowie z portalem "Interplay.pl" szef Fortuny, Konrad Komarczuk podsumował ostatnie działania marki. – Cieszymy się, że marka Fortuna jest kojarzona z rozgrywkami pierwszej ligi, a gracze chętnie korzystają z naszych usług – dodał.
Jakub Kłyszejko, redaktor naczelny Interplay.pl: – Jak ważne z waszego punktu widzenia jest zaangażowanie w rozgrywki Fortuna 1.Ligi oraz Fortuna Pucharu Polski?
Konrad Komarczuk, CEO Fortuna Zakłady Bukmacherskie: – Rozdzieliłbym ligę od pucharu, ponieważ mam wrażenie, że puchar w ostatnich dwóch sezonach bardziej „gasł” niż się rozwijał. Z ligą jest zupełnie na odwrót. Tutaj widzimy dynamiczne wzrosty. Jest to bardzo fajny produkt, jeżeli chodzi o zasięg. Pozwala nam dotrzeć do pewnego segmentu klienta, szczególnie starszego, ale niezwykle istotnego dla naszego biznesu.
Aż 48 procent kibiców Fortuna 1.Ligi korzysta z waszej oferty. Jesteście bukmacherem pierwszego wyboru, a to w kontekście sponsoringu musi chyba cieszyć najbardziej?
– Jest to jedna z najważniejszych lig w naszej ofercie. Ponad 58 procent naszego biznesu to jest piłka nożna. Cieszymy się, że marka Fortuna jest kojarzona z rozgrywkami pierwszej ligi, a gracze chętnie korzystają z naszych usług.
Kibice mogą spodziewać się waszych kolejnych akcji i działań marketingowych związanych z tymi rozgrywkami?
– Często zależy to też od zaangażowania klubów. Oczywiście będziemy kontynuowali nasze akcje, zarówno CSR-owe, jak i promocyjne. Nie traktujemy tego sponsoringu jako przyklejenie swojego logo na koszulce, czy wysłanie hostess na stadiony. Jesteśmy biznesem e-commercowym i patrzymy też na to, jak Fortuna 1.Liga będzie rozwijać się w online.
https://twitter.com/KomarczukK/status/1706274454630719658
Fortuna pojawia się na pierwszym miejscu, jeżeli chodzi o publikacje medialne związane z rozgrywkami. Na takiej formie promowania się mocno wam zależy?
– To podstawowy cel tego sponsoringu tytularnego. Wiele zostało zrobione przez samą ligę, a także telewizję Polsat. Nie możemy zapominać o telewizji, bo Polsat był dużym wsparciem dla tych rozgrywek. Transmisje z meczów przyciągały nowych sponsorów. Jednym z czynników, dzięki którym weszliśmy w ten produkt, było ulokowanie marki w telewizji i to, jak Polsat pracuje z partnerami.
W przyszłym roku rozgrywki będą transmitowane przez TVP Sport. Każdy mecz będzie można obejrzeć bez dodatkowych opłat. To może jeszcze bardziej wpłynąć na zainteresowanie Fortuna 1.Ligą?
– Ciężko powiedzieć, czy sama dostępność daje dużo większą wartość. Nie mam wyrobionego zdania. Moim zdaniem może mieć to negatywny wpływ, bo nie zawsze trafimy na zaangażowanego klienta. W przypadku Polsatu mieliśmy kibica, który musiał wykonać pewne działania, żeby obejrzeć mecz. Tutaj trafimy na przypadkowego klienta. Nie jestem w stanie ocenić, czy będzie to większa wartość.
Czasami przypadkowy klient może zostać waszym nowym klientem.
– Jeżeli mówimy o grupie docelowej Fortuna 1.Ligi, jaką są osoby 40+, to rynek jest już mocno przebrany. Każdy z graczy ma wybranego bukmachera. Nie do końca wierzę, że osoba w tym wieku dopiero zacznie swoją przygodę z bukmacherką. Jeżeli miała to zrobić, to zrobiła już wcześniej.
Co chcecie robić, robicie, żeby gracz zostawał właśnie u was?
– To działanie retencji i naszego działu marketingu, żeby utrzymać klienta u nas. Obecnie współczynnik dzielenia portfela między różnymi bukmacherami rośnie, ale to jest naturalne na rynku. Mamy coraz więcej operatorów i ofert promocyjnych.
Jakub Kłyszejko
Więcej Bukmacherka
Zmierzch europejskiej dominacji? Afrykańskie rynki wschodzące nowym kierunkiem ekspansji dla sektora iGaming
Kaizen Gaming kontynuuje globalną ekspansję, wprowadzając markę Betano do Ghany. To już 20. regulowany rynek na świecie, na którym pojawia się ten operator rozrywki online, oraz drugi na kontynencie afrykańskim. Decyzja ta stanowi strategiczny krok w budowaniu długofalowej obecności w sektorze iGamingowym.