Turbo Dream to ciekawe połączenie automatu redemption typu coin-rollin z pusherem i kręciołem. Automat wymyśliła japońska firma Taito, która po załamaniu rynku gier wideo wyraźnie szuka nowych pomysłów na produkcję automatów.
W Turbo Dream korzystamy z obrotowych wrzutników, za pomocą których kierujemy naszą monetę do celu. W trafieniu do celów przeszkadza nam obrotowy element na polu gry, przypominający automatyczny odkurzacz-robota. Porusza się on po playboardz’ie i nie tylko zatrzymuje nasze wrzucone do automatu monety, ale także spycha je w liczne otwory pola gry. Kilka z tych otworów ma wartość punktową, jednak największy biegnący przez całą szerokość automatu nie daje żadnych punktów. Monety nikną w jego czeluści bezpowrotnie, tzn. zasilają kasę operatora. Trafienie monetą w niektóre cele uruchamia losowanie pozwalające zwielokrotnić wygraną. Ładnie wykonany, kolorowy automat może się podobać i zdecydowanie wyróżnia się na tle innych typowych redemption.
Na zdjęciu: Turbo Dream na stoisku ELMAC’a na ENADA Primavera 2007.
W.B.
Więcej Automaty
Fiasko pełnego przejęcia Ainsworth: Novomatic nie osiąga progu 75 proc. udziałów
Austriacki gigant gier i technologii Novomatic AG nie zdołał przejąć pozostałych akcji australijskiego producenta automatów Ainsworth Game Technology, mimo że miał większościowy pakiet udziałów. Oferta wykupu akcji zakończyła się niepowodzeniem, gdy większość mniejszościowych akcjonariuszy nie poparła transakcji do ustalonego terminu.