Prototyp Tutti Frutti angielski Electrocoin zaprezentował po raz pierwszy na wystawie ATEI w styczniu tego roku.
Przypomnę, że automat wygląda jak typowy kręcioł, jednak jest tylko niewinną maszynką typu ticket-redemption.
Wygrać na nim można wyłącznie bilety, choć pomysł by od najmłodszych lat „przyzwyczajać” dzieci do gry na automatach bębnowych, nawet nie dających wygranych pieniężnych, niektórzy mogą uznać za kontrowersyjny, a nawet szalony. Czyżby twórcy z Electrocoinu oszaleli podobnie jak Andrzej L?
W stosunku do prototypu zaprezentowanego w styczniu w Londynie zwraca uwagę zmiana kolorystyki automatu. Obecnie firma nie pożałowała w nim koloru żółtego i w tym sensie bardziej przypomina już automat dla dzieci, niż typowy hazardowy AWP. Zamiast obrazków owoców, na bębnach firma umieściła owocowe gumy do żucia, a trafienie jednakowego symbolu na wszystkich bębnach nagradzane jest odpowiednią ilością wypluwanych przez automat biletów. Oprócz niezwykle kolorowej obudowy, automat charakteryzuje dobrej jakości dźwięk i muzyka przypominająca tematy z kreskówek dla dzieci.
Ciekawe, czy to już ostateczna wersja tego automatu przygotowana do sprzedaży, bo próżno szukać o nim informacji na stronie producenta. Powyższe dane zaczerpnąłem z portalu coin-op news.
W.B.
Więcej Automaty
Fiasko pełnego przejęcia Ainsworth: Novomatic nie osiąga progu 75 proc. udziałów
Austriacki gigant gier i technologii Novomatic AG nie zdołał przejąć pozostałych akcji australijskiego producenta automatów Ainsworth Game Technology, mimo że miał większościowy pakiet udziałów. Oferta wykupu akcji zakończyła się niepowodzeniem, gdy większość mniejszościowych akcjonariuszy nie poparła transakcji do ustalonego terminu.