Duże zmiany kadrowe w Totolotku. Adam Lamentowicz odchodzi z firmy
Zmiany właścicielkie w Totolotku nie ominęły również zmian w strukturze firmy. Największą niespodzianką jest odejście Adama Lamentowicza, który był związany z nią od 2012 roku. Nie jest to jednak jedyna zmiana. Adam Lamentowicz w Totolotku pracuje od 2012 roku. Przeprowadził firmę przez liczne zmiany, kryzysy i prawdopodobnie najważniejszy proces w dziejach firmy, czyli przejęcie przez […]
Zmiany właścicielkie w Totolotku nie ominęły również zmian w strukturze firmy. Największą niespodzianką jest odejście Adama Lamentowicza, który był związany z nią od 2012 roku. Nie jest to jednak jedyna zmiana.
Adam Lamentowicz w Totolotku pracuje od 2012 roku. Przeprowadził firmę przez liczne zmiany, kryzysy i prawdopodobnie najważniejszy proces w dziejach firmy, czyli przejęcie przez nowego właściciela. Lamentowicz w latach 2015-2019 był również dyrektorem generalnym Intralotu, czyli greckiej spółki hazardowej, która była wcześniejszym właścicielem Totolotka zanim przejęła ją grupa Gauselmanna.
Poza prezesem, pokład firmy opuszcza również Radosław Budnik, który odpowiadał za działania online a w tym afiliację. Jest to duża strata dla firmy, ponieważ Budnik to menadżer z wieloletnim doświadczeniem. Jego odejście z firmy było już wiadome od dłuższego czasu, ale właścicielom Totolotka udało się go utrzymać aż do momentu przejścia z programem partnerskim na całkowicie nowy system, z którym po drodze były liczne problemy (m.in. z migracją bazy danych).
Firma zostanie uszczuplona również o pracowników niższego szczebla – w tym dział bukmacherski. Część rzeczy będzie bowiem realizowana przez niemiecką centralę.
Jesteśmy bardzo ciekawi, jak wszystko zostanie uporządkowane i kto ostatecznie zostanie nowym prezesem Totolotka.
Maciej Akimow
Więcej Bukmacherka
Stanowisko nowego brytyjskiego premiera wobec wyścigów konnych i sektora gier na pieniądze
Objęcie funkcji szefa rządu Wielkiej Brytanii przez nowego lidera Partii Pracy Andy’ego Burnhama wzbudziło ogromne poruszenie w brytyjskim środowisku wyścigowym oraz branży gier na pieniądze. Jak wskazuje serwis branżowy „Racing Post”, nowy premier oraz kluczowi członkowie jego gabinetu od lat manifestują wyrazisty stosunek do regulacji rynku gamblingowego.